Amerykański Nissan Murano wraca do Japonii – a tunery już z całą mocą zastanawiają się nad nim

22

Nissan Murano przygotowuje się na wyjątkowy „powrót do domu”. Chociaż model ten był pierwotnie ważną częścią rynku japońskiego, Murano czwartej generacji przybywa do Japonii jako import z USA. Było to możliwe dzięki nowej umowie handlowej, która znosi szereg lokalnych wymogów dotyczących testowania.

Chociaż oficjalne dostawy spodziewane są dopiero początek 2027 roku, samochód wywołał już spore zamieszanie w społeczności tuningowej. Japońskie studio tuningowe Kuhl Racing nie marnowało czasu i wypuściło już zwiastuny z renderami, które zamieniają rodzinny crossover w niski, miejski samochód.

„Postawa w stylu GT-R” w rodzinnym SUV-ie

Najbardziej uderzającym aspektem koncepcji Kuhl Racing jest radykalna zmiana profilu samochodu. Stosując regulowane zawieszenie, tunery planują zmniejszyć prześwit Murano o 60–70 mm.

Ta modyfikacja sprawia, że ​​prześwit SUV-a jest zaskakująco zbliżony do standardowego Nissana R35 GT-R. Chociaż tak niska sylwetka może stanowić wyzwanie dla praktyczności, jakiej oczekuje się od SUV-a, jest ona w pełni zgodna z rosnącym trendem „tuningu stylu życia”, w którym właściciele przedkładają agresywną estetykę i prezencję na drodze nad możliwościami terenowymi.

Kluczowe ulepszenia estetyczne:

  • Kute aluminiowe felgi: Koncepcja jest wyposażona w duże felgi z rynku wtórnego, a mianowicie siedmioramienne Verz-Wheels VRF01 lub dziesięcioramienne dwuczęściowe Verz-Wheels KCV04 o średnicy 21 lub 22 cali.
  • Pełny zestaw aerodynamiczny: Firma Kuhl Racing potwierdziła plany opracowania kompleksowego pakietu aerodynamicznego, który prawdopodobnie będzie obejmował:
  • Agresywny przedni splitter i zaktualizowany przedni pas.
  • Wgłębione listwy boczne.
  • Dyskretny tylny spojler.
  • Funkcjonalny tylny dyfuzor.

Realia techniczne i przeszkody rynkowe

Pomimo wizualnej zmiany specyfikacje Murano prawdopodobnie pozostaną zbliżone do specyfikacji fabrycznych. I chociaż tuner planuje modernizację układu hamulcowego, aby sprostać nowemu stanowisku, nie oczekuje się żadnych zmian w silniku.

Czwarta generacja Murano znacznie różni się od swojego poprzednika. Producent porzucił tradycyjny silnik V6 na rzecz 2,0-litrowej, czterocylindrowej jednostki z turbodoładowaniem. Elektrownia zapewnia:
* Moc: 241 l. Z. (180 kW / 244 KM)
* Moment obrotowy: 352 Nm (260 lb-ft)
* Przekładnia: Dziewięciobiegowa automatyczna skrzynia biegów połączona z inteligentnym systemem AWD Nissana.

Oprócz silnika japońscy nabywcy będą mieli jeszcze jedną wyjątkową cechę: ponieważ jest to import amerykański, będą mieli konfigurację z kierownicą po lewej stronie (LHD), która jest odmienna od standardowej japońskiej konfiguracji z kierownicą po prawej stronie (RHD).

Cena i konkurencja

Murano wkracza w niezwykle konkurencyjny segment rynku japońskiego. Na podstawie północnoamerykańskich cen wersji SL i Platinum Kuhl Racing spodziewa się, że ceny Murano w Japonii będą zaczynać się od około 8 milionów jenów (około 50 100 dolarów).

W tym przedziale cenowym Murano będzie musiał konkurować z uznanymi graczami, w tym:
1. Toyota Crown Signia (Crown Estate PHEV)
2. Mazda CX-80
3. Lexus RX

Wprowadzenie amerykańskiego Murano stanowi wyjątkowe skrzyżowanie polityki handlowej i kultury motoryzacyjnej, oferując entuzjastom Japonii platformę dostosowywania, która wyraźnie różni się od modeli dostępnych na rynku krajowym.

Wniosek
Nadchodzący Nissan Murano pozwala rzucić okiem na to, jak zmiany w stosunkach handlowych mogą zmienić rynki lokalne poprzez wprowadzenie do Japonii amerykańskiego SUV-a z kierownicą po lewej stronie. I chociaż jego praktyczność może być dyskusyjna, wczesne zainteresowanie tunerów takich jak Kuhl Racing sugeruje, że potencjał zmian stylistycznych już wywołuje spore zamieszanie.