Rynek wyczynowych Chevroleta Corvette ZR1 wykazuje oznaki znacznej korekty. Po miesiącach cen aukcyjnych znacznie przekraczających sugerowaną przez producenta cenę detaliczną (MSRP), niedawna sprzedaż wskazuje, że szczyt mógł już minąć, a niektórzy pierwsi sprzedawcy ponieśli znaczne straty.
Niedawny wzrost i późniejszy spadek
Od października do początków grudnia modele Corvette ZR1 2026 o niskim przebiegu były sprzedawane na platformach takich jak Bring a Trailer po zawrotnych cenach. Jeden egzemplarz sprzedano za 301 000 dolarów, co stanowi premię w wysokości 91 205 dolarów w stosunku do sugerowanej ceny detalicznej wynoszącej 209 795 dolarów. Inny egzemplarz poszedł pod młotek za 286 000 dolarów, a naklejka kosztowała 211 000 dolarów, co świadczy o początkowej gorączce wokół tego wyczynowego samochodu.
Jednak pod koniec grudnia rynek zmienił się diametralnie. ZR1 z minimalnym przebiegiem zaczęły nie spełniać oczekiwań. Czarny model z przebiegiem zaledwie 274 mil został wyceniony na 265 000 dolarów (zamiast sugerowanej ceny detalicznej wynoszącej 227 210 dolarów), natomiast pomarańczowy egzemplarz został sprzedany za 241 000 dolarów z naklejką o wartości 214 330 dolarów.
Przypadek czerwonego metalicznego lakieru ZR1
Trend ten utrzymał się w sylwestra, kiedy Red Mist Metallic Tintcoat ZR1 z przebiegiem 79 mil sprzedano za 266 000 dolarów. Chociaż doszło do wyprzedaży, był to znaczny spadek w porównaniu z cenami przekraczającymi 300 000 dolarów obserwowanymi zaledwie kilka miesięcy temu. Sugerowana cena detaliczna samochodu, wyposażonego w najwyższej klasy pakiet ZTK Performance Track i pakiet aerodynamiczny ZR1 Carbon Fibre, wynosiła 241 373 USD, co oznacza, że niektórzy pierwsi inwestorzy ponieśli teraz stratę ponad 60 000 USD na swojej inwestycji.
Dlaczego teraz? Dwa kluczowe czynniki
Kilka sił zbiega się, aby zmniejszyć popyt. Po pierwsze, polityka gwarancyjna Chevroleta unieważnia gwarancję fabryczną na ZR1 odsprzedawane w ciągu pierwszego roku od zakupu. To sprawia, że późniejsze aukcje są mniej atrakcyjne dla kupujących poszukujących gwarancji pełnego ubezpieczenia.
Po drugie, Chevrolet nie nałożył ścisłych ograniczeń na produkcję ZR1, co oznacza, że oferta jest bogatsza, niż początkowo sądzili niektórzy nabywcy. Zmniejsza to potrzebę płacenia większej kwoty za samochód, który może wkrótce być dostępny w sugerowanej cenie detalicznej.
„Na chłodnej głowie można dostać zarówno samochód, jak i gwarancję” – zauważył jeden z obserwatorów.
Korekta rynkowa sugeruje, że cierpliwość może być najcenniejszym atutem dla potencjalnych nabywców. Oczekiwanie na nową wersję lub ZR1 po upływie okresu anulowania gwarancji może skutkować znacznymi oszczędnościami. Wydaje się, że era natychmiastowych, sześciocyfrowych zysków z odsprzedaży Corvetty dobiegła końca.
