Przyszłość Sunderland: dlaczego chińscy producenci samochodów są kluczem do długowieczności Nissana

2

Fabryka Nissana w Sunderland od dawna jest kamieniem węgielnym brytyjskiego przemysłu. Od otwarcia w 1986 r. firma rozrosła się z dotowanego start-upu do największej i najbardziej produktywnej firmy motoryzacyjnej w Wielkiej Brytanii. Jednak w zmieniającym się globalnym krajobrazie motoryzacyjnym fabryka znajduje się na krytycznym rozdrożu: aby utrzymać swoją dominację, być może będzie musiała stawić czoła tej samej sile, która niegdyś wstrząsała brytyjskim przemysłem samochodowym – chińskim markom samochodów.

Dziedzictwo zmian i dominacji

Pojawienie się Nissana na północnym wschodzie kraju było przełomowym momentem dla brytyjskiego przemysłu. Chociaż fabryka sprowadziła do Sunderland zaawansowane japońskie techniki produkcyjne i wysokiej jakości miejsca pracy, oznaczała także początek końca dla wielu tradycyjnych brytyjskich producentów masowych.

Wyniki przedsiębiorstw zagranicznych, takich jak Nissan i Toyota, przyczyniły się do bolesnej restrukturyzacji brytyjskiego przemysłu. Wkrótce po założeniu Nissana kilka kultowych krajowych zakładów produkcyjnych – w tym Peugeot w Coventry i Ford w Dagenham – zostało zmuszonych do zamknięcia. Ta zmiana zastąpiła „przestarzałą” produkcję krajową wysoce wydajnymi, zglobalizowanymi liniami.

Obecnie brytyjska produkcja samochodów opiera się w dużej mierze na tych zagranicznych firmach. Bez nich krajowa produkcja samochodów byłaby znacznie niższa, a na krajowym rynku dominowałyby wyłącznie marki luksusowe, takie jak Bentley i Range Rover, pozostawiając ogromną pustkę w segmencie samochodów „niedrogich”.

Problem z pojemnością

Pomimo statusu giganta przemysłowego, zakład w Sunderland pracuje obecnie przy znacznym deficycie wykorzystania mocy produkcyjnych.

  • Obecne wykorzystanie: Szacuje się, że elektrownia pracuje na poziomie około 50% swojej mocy.
  • Szanse: Siła robocza charakteryzuje się wysokimi kwalifikacjami i lojalnością, co oznacza, że ​​przedsiębiorstwo ma ukryty potencjał szybkiego skalowania produkcji w zależności od zapotrzebowania i nowych modeli.
  • Cel: Aby zabezpieczyć przyszłość fabryki, musi ona przekształcić się z wysoce wyspecjalizowanego centrum obejmującego jedną markę w wielkoseryjne centrum produkcyjne wielu marek, zdolne do produkcji samochodów po rozsądnych cenach na rynek masowy.

Czynnik chiński: zwrot strategiczny

Najbardziej realną drogą do wypełnienia tej luki w wydajnościach może być skorzystanie z usług chińskich producentów samochodów, w szczególności Chery.

W miarę jak chińskie marki chcą wejść na rynek europejski, stają przed koniecznością lokalizacji produkcji, aby zaspokoić popyt konsumentów i spełnić wymogi regulacyjne. Chery wykazała już swoje zamiary, podpisując umowę na wykorzystanie dawnej fabryki Nissana w Hiszpanii. Posunięcie to stanowi precedens dla sposobu, w jaki chińskie firmy mogą ożywić niewykorzystane aktywa produkcyjne w Europie.

Według doniesień trwają już dyskusje na wysokim szczeblu w sprawie podobnej umowy z Sunderlandem. Dla Nissana współpraca z takimi markami jak Chery lub udostępnianie im zakładów może zapewnić wielkość produkcji niezbędną do funkcjonowania fabryki z pełną wydajnością. Dzięki temu Wielka Brytania pozostanie poważnym graczem w sektorze masowej produkcji samochodów.

Dlaczego to jest ważne?

Ewolucja fabryki w Sunderland odzwierciedla szerszy trend w globalnej produkcji: przejście od „krajowych liderów” do zintegrowanych globalnych łańcuchów dostaw. Nie chodzi już o ochronę „brytyjskich” marek – chodzi o utrzymanie mocy produkcyjnych na brytyjskiej ziemi.

Jeśli Sunderlandowi uda się z powodzeniem zintegrować produkcję pod przewodnictwem chińskich firm, zapewni to jego znaczenie gospodarcze na nadchodzące dziesięciolecia.

Przetrwanie masowej produkcji samochodów w Wielkiej Brytanii zależy od wypełnienia istniejących mocy produkcyjnych; Chińskie marki, takie jak Chery, są najbardziej logicznymi partnerami w osiągnięciu tej skali.

Wniosek
Aby zapewnić produktywność przez następne 40 lat, fabryka w Sunderland musi wyjść poza swoje tradycyjne fundamenty. Stając się platformą dla chińskich producentów, firma będzie w stanie wypełnić lukę pomiędzy obecnym niewykorzystaniem a wysokimi wymaganiami nowoczesnego europejskiego rynku motoryzacyjnego.