Reklama Toyoty HiLux usunięta z powodu naruszenia zasad bezpieczeństwa

10

Stwierdzono, że niedawna reklama telewizyjna pickupa Toyota HiLux narusza australijskie kodeksy reklamowe, co zmusiło Toyotę do wycofania reklamy lub znacznej zmiany. Reklama zatytułowana „The Piper” przedstawiała dużą sforę psów wędrującą swobodnie z tyłu jadącego samochodu, co Panel ds. Standardów Reklamy uznał za niebezpieczną i nielegalną praktykę.

Istota kontrowersji: psy w ciele

Reklama przedstawiała dziesiątki psów w komiczny sposób przeciążających tył HiLux Rogue, goniących samochód po polnej drodze i wskakujących do środka bez żadnych ograniczeń. Kilku widzów złożyło skargi, twierdząc, że reklama promuje niebezpieczną jazdę i nie spełnia podstawowych standardów dobrostanu zwierząt. Chociaż Toyota argumentowała, że ​​reklama miała być nonszalancka i przesadzona, a jednocześnie pokazywać rzekomą lojalność samochodu, panel nie zgodził się z tym.

Naruszenia Kodeksu: FCAI i AANA

Dochodzenie wykazało, że Toyota naruszyła dwa kluczowe standardy reklamowe:

  • Kodeks reklamowy pojazdów silnikowych FCAI 2(c): Reklama przedstawiała nielegalne praktyki jazdy poprzez pokazywanie niezabezpieczonych zwierząt z tyłu pojazdu, co stanowi wyraźne naruszenie przepisów bezpieczeństwa drogowego.
  • Kodeks etyczny AANA 2.6 (zdrowie i bezpieczeństwo): Przedstawienie psów na wolności w reklamie było sprzeczne z obowiązującymi normami wspólnotowymi dotyczącymi bezpieczeństwa zwierząt i pasażerów.

Panel odrzucił obawy dotyczące okrucieństwa wobec zwierząt, zwracając uwagę na wykorzystanie w niektórych scenach wyszkolonych psów, statycznych rekwizytów i CGI. Toyota potwierdziła, że ​​nie sfilmowano żadnych żywych psów niezabezpieczonych w pojazdach poruszających się po drogach publicznych, nie zmienia to jednak niebezpiecznego wizerunku transportu zwierząt.

Reakcja Toyoty i dalsze kroki

Toyota broniła reklamy, argumentując, że miała ona w humorystyczny sposób podkreślić rzekomą atrakcyjność HiLux, a niedbały kierowca sugerował, że takie zdarzenia są częste wśród właścicieli. To wyjaśnienie nie zadowoliło jednak panelu, który uznał, że reklamę należy zmienić, aby odpowiadała standardom reklamowym.

Konkluzja panelu była następująca: „Toyota zmieni reklamę”.

Sprawa uwydatnia ścisłą kontrolę treści reklamowych w Australii, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa i etyki. Incydent rodzi pytania o to, w jaki sposób producenci samochodów przedstawiają użytkowanie pojazdów w reklamach, upewniając się, że nie promują w sposób niezamierzony niebezpiecznych lub nielegalnych zachowań.