Niewygodna dla recenzentów prawda o „darmowych” samochodach

8

Dziennikarze motoryzacyjni nie podróżują tylko do lokalnych dealerów. Krajobraz mediów motoryzacyjnych ma dno skaliste. Cicha, ale dopracowana umowa.

Dostajesz samochód. Producent otrzymuje ochronę.

To nie jest przekupstwo. To jest logistyka. Spróbuj przenieść trzy prototypy SUV-ów z Wolfsburga do Mediolanu. A potem do Monachium. A potem powrót do Hamburga. Logistyka zamienia się w koszmar. Koszty wysyłki mogą nadwyrężyć Twój budżet. Więc łatwiej będzie im Cię wysłać.

Hiszpania. Ciepła pogoda. Asfalt nie pękający pod obciążeniem. Spędzasz tydzień za kierownicą nowego Bentleya lub świeżego Volvo. Testujesz to. Piszesz o nim. A wyjeżdżasz z kluczykiem na pamiątkę lub, jeśli auto wraca do Niemiec, z markowym polarem.

To brzmi jak wakacje.

Oto czym są wakacje.

Ale w ten sposób uzyskujesz bezstronne dane na temat samochodów, które technicznie nie istnieją jeszcze dla ogółu społeczeństwa.

„Nie możemy właściwie przetestować samochodu, nie spędzając w nim czasu.”

Gdybyśmy zostali w domu, polegalibyśmy na komunikatach prasowych i materiałach filmowych. Na ostrym zakręcie nie odczulibyśmy ciężaru kierownicy. Przy prędkości 110 km/h nie czułyby zapachu skóry ani nie słyszałyby hałasu fok. Po prostu zgadlibyśmy.

Ruszyliśmy więc w drogę. Zabieramy ze sobą samochód.

Czasami bierzemy też „bonusy”. Słoik miodu od brytyjskiego handlarza? Koc podgrzewany od Szwedów? Wydawałoby się, że to drobnostki. Nieszkodliwe prezenty. Leżą w garażu lub na desce rozdzielczej, gromadzą kurz i lśnią jak nowe.

To prezenty? A może to tylko wierzchołek góry lodowej w wielkoskalowej wymianie logistycznej?

Prawdopodobnie oba.

Chcesz poznać prawdę o tym, jak powstają te recenzje? Spójrz na bilet lotniczy. Spójrz na swoją rezerwację hotelu. Sprawdź, co zostało w bagażniku po oddaniu samochodu.

To nie jest korupcja. To tylko biznes. A czasami zostawia ci bardzo drogi koc, o który nie prosiłeś.

Dlaczego producenci wolą wysyłać dziennikarzy, aby wygrzewali się na słońcu, zamiast jeździć samochodami przez granice? Ponieważ samochód pozostaje bezpieczny. Historia pozostaje pod kontrolą. Co z tobą? Jesteś na bieżąco.