Tylko z kuponem. Półki sprzedażowe są świetne. Ale co z benzyną? Zniżki u sprzedawców detalicznych nie mają na to wpływu. Niektóre stacje benzynowe mogą oferować rabaty rzędu kilku centów za galon, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej realnych obciążeń finansowych. Jeśli nie da się obniżyć cen na stacjach benzynowych, należy zmniejszyć zużycie paliwa.
Naszym celem nie jest zostać dealerem paliw. Chodzi o zmianę stylu jazdy. Małe zmiany w nawykach mogą mieć duży wpływ na oszczędność paliwa. Liczby są prawdziwe. Zwiększ przebieg i zaoszczędź do 47%. To nie jest literówka. To główna zaleta tzw. „ekologicznej jazdy”.
Oto kolejna zaleta. Mniejsze spalanie benzyny oznacza mniejszą emisję spalin. Zmniejsza to zależność od importowanej ropy. Oszczędzaj pieniądze i pomóż planecie. Jest to rozwiązanie korzystne dla wszystkich stron.
Zacznijmy od najbardziej oczywistego – ciężaru, który stale ze sobą nosisz.
Śmieci w bagażniku
Twój kufer prawdopodobnie stał się cmentarzyskiem starych toreb marynarskich, połamanych parasoli i pudeł, które miałeś zamiar poddać recyklingowi sześć miesięcy temu. Każdy dodatkowy kilogram niepotrzebnego bagażu zwiększa wagę Twojego pojazdu.
Im większa masa, tym więcej energii potrzeba do poruszania się pojazdu. To prosta fizyka. Kiedy samochód waży o 100 funtów więcej, silnik jest zmuszony do cięższej pracy. Dodatkowa masa wymaga większej ilości paliwa, aby przyspieszyć i utrzymać moc.
„Oczekuje się, że zużycie paliwa (mpg) spadnie o 1–2% na każde 100 funtów masy pojazdu”.
To samo dotyczy samochodów osobowych, SUV-ów i ciężarówek. Noszenie ciężkich skrzynek z narzędziami i zapasów sprzętu zimowego latem może być stratą pieniędzy. Posprzątaj bałagan. Schudnąć. Monitoruj odczyty przyrządu.
Wydaje się to drobnostką, dopóki nie uświadomisz sobie, że pełny zestaw opon całorocznych może zwiększyć masę pojazdu o 20–30 funtów. Zostawić bagażnik dachowy, gdy nie jest używany? Tworzy dodatkowy opór i zwiększa wagę. Zabierz to.
Nie musisz mieć pełnego dnia spa. Wystarczy zrobić ogólne sprzątanie. Proszę wyrzucić śmieci. Przekaż to, czego nie potrzebujesz na cele charytatywne. Zostaw ciężki sprzęt w domu.
Im lżejszy samochód, tym mniej wysiłku trzeba włożyć w jego prowadzenie. Silnik może łatwiej oddychać. Zmiana biegów jest płynniejsza. Zmniejszają się koszty paliwa.
Dlaczego wciąż to ze sobą nosisz?
Ekologiczna jazda Wskazówka nr 9: Opony zależą od Twojego portfela
Brzmi to jak podstawy fizyki, ale większość kierowców ignoruje tę zasadę, dopóki nie zabraknie im paliwa. Opony to jedyny punkt styku pojazdu z drogą. Jeśli nie mają wystarczającego ciśnienia, dosłownie ciągniesz samochód po asfalcie.
Tarcie wzrasta. Silnik pracuje pod większym obciążeniem. Zwiększa się zużycie paliwa.
Nie oznacza to, że musisz gonić za każdym PSI, aby umieścić naklejkę na drzwiach. Mówimy o oporze toczenia. Opony, które nie mają ciśnienia zalecanego przez producenta, lekko się spłaszczą. To spłaszczenie stwarza dodatkowy opór. Im ciężej musi pracować silnik, tym więcej benzyny po prostu ucieka do atmosfery.
Sprawdzaj ciśnienie w oponach: co miesiąc, przed długimi podróżami i gdy zmieniają się pory roku.
Liczby są prawdziwe. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) twierdzi, że prawidłowe ciśnienie w oponach może zwiększyć efektywność paliwową o trzy procent. To jest ważne. Nie poprawi to wyników maratończyków, ale na stacji benzynowej różnica będzie zauważalna.
Przyjrzyj się ścianom bocznym opon. Spójrz na drzwi. Jest naklejka z prawidłową wartością ciśnienia. Nie jest to maksymalne ciśnienie wskazane na samej oponie. Jest to ograniczenie, a nie zalecenie.
Zimna pogoda też ma znaczenie. Powietrze jest sprężone. Wraz ze spadkiem temperatury odczyty ciśnienia w oponach maleją. Napompuj opony jesienią. Oszczędzaj pieniądze tej zimy.
Nie zgaduj. Nie oceniaj ciśnienia na podstawie wzroku. Kup manometr. Użyj tego.
To jedno z niewielu rozwiązań, które wymaga czasu. A czas jest tani. Benzyna – nie.
Wpływ prawidłowego ciśnienia w oponach na zużycie paliwa
Masa pojazdu nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na zużycie paliwa. Ważną rolę odgrywają także opony. Większość ludzi zaniedbuje konserwację opon, ale jest to jeden z najłatwiejszych sposobów na wydłużenie przebiegu na zbiorniku. Rozwiązanie jest proste: napompuj opony do prawidłowego ciśnienia.
Niskie ciśnienie w oponach zmniejsza zużycie paliwa. Wyobraź sobie taką sytuację: toczenie worka z fasolą pod górę jest wyczerpujące. Upada, ciągnie i stawia opór na każdym kroku. A co z twardą, napompowaną piłką? Łatwo się roluje. Ta sama fizyka dotyczy samochodów. Prawidłowo napompowane opony mają mniejszą powierzchnię styku z drogą. Mniejszy kontakt oznacza mniejsze tarcie. Silnik nie musi pracować tak ciężko. Oszczędność paliwa.
Gdzie mogę znaleźć prawidłową wartość ciśnienia? Nie zgaduj. Sprawdź swoją instrukcję obsługi. Lub spójrz na naklejkę po wewnętrznej stronie słupka drzwi kierowcy. Ta naklejka wskazuje optymalne ciśnienie PSI dla konkretnego pojazdu. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) szacuje, że prawidłowo napompowane opony mogą zmniejszyć zużycie paliwa o około 3%. Mała liczba? Może. Jednak z czasem te wartości procentowe dają wymierne oszczędności.
Argumenty za oponami o niskim oporze toczenia
Chcesz jeszcze większej wydajności? Rozważ wymianę na opony o niskim oporze toczenia. To nie są zwykłe opony z marketingowym hasłem. Są zaprojektowane inaczej. Mieszanki gumowe są twardsze. Zmniejsza to deformację podczas obrotu koła, co skutkuje mniejszym tarciem w porównaniu z konwencjonalnymi oponami.
Używaj opon o niskim oporze toczenia, aby zmniejszyć zużycie paliwa o 6%.
To dwa razy więcej niż zwykłe utrzymanie prawidłowego ciśnienia. Ale jest problem. Im twardsze opony, tym trudniejsza jest jazda. Sterowanie może wydawać się mniej wygodne. Poświęcasz komfort na rzecz wydajności.
Nie spiesz się, aby kupić je impulsywnie. Oszczędność paliwa nie pokrywa początkowego kosztu zakupu opon. To długa gra. W każdym razie wymieniaj opony na opony o niższych oporach toczenia tylko wtedy, gdy naprawdę wymagają wymiany. Jeśli kupisz je teraz, wydasz pieniądze szybciej, niż uda Ci się je zaoszczędzić na pompie.
Nie bierz z półki pierwszej pary, którą zobaczysz. Zabierz go do mechanika lub renomowanego sklepu z oponami. Dobiorą odpowiedni model w zależności od wagi Twojego samochodu i stylu jazdy. Niewłaściwa opona wpływa bardziej na osiągi niż na ekonomię.
Ekologiczna jazda Wskazówka nr 8: Ogranicz potrzebę prędkości
Po odciążeniu samochodu i przygotowaniu opon można przystąpić do jazdy. Jednak sposób, w jaki jeździsz, jest równie ważny jak to, czym jeździsz. Szybkość jest wrogiem wydajności.
Ostre przyspieszenie. Ostre hamowanie. Te nawyki mogą szybko zmniejszyć liczbę mil na galon (MPG). Według amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) agresywna jazda może zmniejszyć zużycie paliwa o 33%. Powód jest prosty: bezwładność.
Bezwładność to opór obiektu na zmiany jego ruchu. Samochody same nie jeżdżą. Muszą pokonać ciężar masywnego metalu. Kiedy już zaczniesz się ruszać, będziesz chciał się ruszać dalej. Podczas gwałtownego hamowania lub przyspieszania zużywasz energię na pokonanie naturalnego oporu. Ta energia to benzyna.
Wyobraź to sobie w ten sposób. Spróbuj pchać ciężki wózek z zatrzymania do szybkiego biegu. Następnie powoli zwiększaj prędkość i spróbuj pchać ten sam wózek. Pchanie powoli wymaga mniej energii. Niech bezwładność wykona pracę. Twój samochód działa w ten sam sposób. Przyspieszaj płynnie. Niech samochód nabierze prędkości. Nie naciskaj pedału zbyt mocno.
Jazda wybiegiem w celu oszczędzania paliwa
Utrzymanie tej dynamiki to kolejny krok. Kiedy sygnalizacja świetlna zmieni kolor na żółty, nie wciskaj gazu do podłogi. Zdejmij nogę z pedału gazu. Płyń w kierunku skrzyżowania. Technika ta nazywa się żeglowaniem i oszczędza energię kinetyczną. Być może nawet nie będziesz musiał całkowicie się zatrzymywać. Jeśli zanim się zatrzymasz, światło zmieni się na zielone, całkowicie unikniesz jazdy na biegu jałowym. Brak ponownego uruchomienia oznacza brak strat dodatkowego gazu.
Jazda po autostradzie to zupełnie inna sprawa. Nie ma żadnych zatrzymań i wznowień. Ale prędkość jest ważna. EPA twierdzi, że większość samochodów osiąga maksymalną wydajność przy prędkości 60 mil na godzinę. Każde 5 mil na godzinę powyżej tego limitu wydajność spada o 6%. Zwolnij podczas długich podróży. Mniej czasu przy pompie. Strata czasu jest minimalna w porównaniu do zaoszczędzonego paliwa.
Hipermylacja
Jest normalna jazda i hipermiling. Hypermilerzy dążą do ekstremalnej oszczędności paliwa. Dostosowują każdy parametr. Jak zwalniają. Jak przyspieszają. Jak utrzymać prędkość przelotową. Niektórzy osiągają 75 mpg. Nie chodzi tylko o samochody. To efekt dyscypliny kierowców.
Ekologiczna jazda Wskazówka nr 7: Chcesz frytki ugotowane na paliwie alternatywnym?
Większość ludzi chodzi na siłownię, aby pozbyć się nadmiaru energii zmagazynowanej w organizmie w postaci tłuszczu. W Ameryce jest już tego wystarczająco dużo. Okazuje się, że można go wykorzystać także jako źródło zasilania samochodów.
Zanim spróbujesz wypompować paliwo z własnych ud, zrozum, że nie jest to proste rozwiązanie. Paliwa alternatywne, takie jak biodiesel, pozwalają silnikom spalać odnawialne źródła energii, takie jak oleje roślinne i tłuszcze zwierzęce. Substancje te, takie jak olej arachidowy, olej roślinny, a nawet olej pozostały po frytkach, wymagają recyklingu. Surowy tłuszcz należy przekształcić w energię, którą silnik wysokoprężny może faktycznie wykorzystać. Po przetworzeniu paliwo jest gotowe do użycia. Skutkiem ubocznym jest zapach. Samochody zasilane biodieslem pachną dokładnie tak samo, jak olej, który je napędza. Jeśli prowadzisz ciężarówkę zużywającą zużyty olej kuchenny, możesz nagle poczuć zapach śmieciowego jedzenia, na który tak bardzo miałeś ochotę.
Ekonomika biodiesla jest atrakcyjna. Paliwo jest praktycznie darmowe lub niedrogie, jeśli masz pod ręką duże ilości łoju lub oleju roślinnego. Jest odnawialny. Oleje roślinne regeneruje się poprzez uprawę nowych roślin. Tłuszcze zwierzęce są produktem ubocznym produkcji żywności. Istnieją jednak również wady. Oleje te zawierają mniej energii niż produkty na bazie ropy naftowej, takie jak benzyna czy zwykły olej napędowy. Zmniejsza się Twój przebieg na litrze paliwa. Brak infrastruktury. W wielu przypadkach paliwo trzeba przygotować we własnym zakresie. Zestawy do recyklingu mogą w tym pomóc, ale wymaga to znacznego wysiłku.
Inną, bardziej praktyczną opcją jest etanol. Paliwo to produkowane jest z materiałów roślinnych, takich jak kukurydza i pulpa drzewna. Zasadniczo jest to alkohol zmieszany z niewielką ilością benzyny. Nie wszystkie silniki sobie z tym poradzą. General Motors oferuje kilka modeli wyposażonych w Funkcję Flex Fuel. Samochód może jeździć na benzynie lub etanolu. Dostępność poprawia się. Etanol jest dostępny na stacjach benzynowych w całym kraju, co czyni go bardziej praktycznym dla przeciętnego kierowcy niż biodiesel.
Etanol jest produkowany z materiałów roślinnych i dlatego jest odnawialny. Może być również produkowany w Stanach Zjednoczonych, chroniąc gospodarkę przed siłami rynku światowego. Są też wady. Produkcja wymaga dużo energii. Podczas transportu etanolu rurociągami mogą gromadzić się zanieczyszczenia. Należy go przewieźć ciężarówką lub barką. To jest drogie. Ponadto rolnicy sprzedają hurtowo swoje plony producentom etanolu, podnosząc światowe ceny żywności.
Używanie etanolu ma te same wady, co benzyna. Przejście na etanol na dużą skalę może nie być idealnym rozwiązaniem. Prywatni kierowcy nadal mogą wybierać zieloną trasę. Ty również możesz być częścią rozwiązania oszczędzającego zasoby i zmniejszającego zanieczyszczenie.
Ekologiczna jazda Wskazówka 6: Czy nadszedł czas na wymianę samochodu na bardziej wydajny?
Porzuć swój żłobiący benzynę samochód. Jeśli naprawdę chcesz zmniejszyć swój ślad węglowy, oto brutalna prawda. Weźmy na przykład Chevroleta Tahoe. To duży samochód, którego wskaźnik zużycia paliwa EPA wynosi łącznie zaledwie 16 mpg. Przyjrzyjmy się teraz Hondzie Fit. Jest mniejszy w porównaniu, ale łącznie zużywa 30 mpg. Kalkulacja jest prosta. Sama zmiana klasy samochodu niemal podwaja wydajność.
Ale po co się na tym zatrzymywać?
Można uczynić go bardziej przyjaznym dla środowiska. Rozważ hybrydę z silnikami benzynowymi i elektrycznymi. Toyota Prius jest liderem w segmencie ze wskaźnikiem zużycia paliwa EPA wynoszącym łącznie 46 mpg. Pomyślmy o skali. Przejście z Tahoe na Priusa może zaoszczędzić prawie 6 galonów benzyny tygodniowo. To pieniądze, które pozostają w Twojej kieszeni i nie lądują w powietrzu.
Sekretnym składnikiem jest hybrydowy układ napędowy. Silnik benzynowy Priusa wyłącza się automatycznie podczas jazdy z małą prędkością lub w korkach. W tych okresach pracy na biegu jałowym pracę przejmuje silnik elektryczny. Zerowe zużycie paliwa. Zerowa emisja spalin. To rozwiązanie inżynieryjne, które działa na Twoją korzyść.
Ukryte koszty samodzielnej jazdy
Nie jesteś gotowy na zakup nowego samochodu? To jest dobre. Nadal masz przewagę.
Rozważ udostępnienie samochodu, który już posiadasz. To tu następuje prawdziwa redukcja. Nie chodzi tu o wydajność, ale o praktyczność. Każde puste miejsce to zmarnowany potencjał.
Wspólne przejazdy (carpooling)
Wspólne przejazdy to najbardziej niedoceniana wskazówka dotycząca ekologicznej jazdy. Nie wymaga to nowego zakupu. Konieczna jest zmiana nawyków.
Weź pod uwagę logistykę. Jeśli dojeżdżasz do pracy sam, Twój samochód zużywa tyle samo paliwa, co jedna osoba. Jeśli zabierzesz ze sobą dwóch kolegów, wydasz około 50% więcej paliwa zamiast 200% przy transporcie trzech osób. Emisje na osobę znacznie spadły.
Nie chodzi tylko o benzynę. Ma to na celu zmniejszenie ogólnej liczby samochodów na drogach w godzinach szczytu. Mniej samochodów to mniej korków. Mniejsze zatory oznaczają mniej cykli start-stop. Mniej cykli oznacza mniej bezczynności.
„Każde puste miejsce to zmarnowany potencjał.”
Gdzie mogę znaleźć towarzysza podróży? Szukaj lokalnie. Tablica ogłoszeń w pracy. Aplikacja dla Twojej okolicy. Nawet parkowanie przy siłowni.
Korzyści szybko się sumują. Zmniejszenie zużycia istniejącego pojazdu. Niższe koszty utrzymania w dłuższej perspektywie. Mniejsza część kosztów dojazdów.
Niektórzy mogą twierdzić, że jest to niewygodne. To jest błędne. To kwestia harmonogramu. Po zapisaniu czasu i trasy odjazdu staje się to rutyną. Korzyści dla środowiska są natychmiastowe. Zmniejszasz swój osobisty wkład w ruch uliczny i zanieczyszczenie o połowę, jedną trzecią lub jedną czwartą.
Po co podróżować samotnie, skoro można dzielić ładunek? Silnik pracuje w wyższej temperaturze. Działa czyściej. Poza tym drogi są nieco mniej zatłoczone samochodami z jednym pasażerem, dzięki czemu można dotrzeć tam szybciej.
Strategie #Rideshare redukujące koszty i czas podróży
Carsharing to najstarszy sposób na oszczędzanie paliwa. Jest to nie tylko przyjazne dla środowiska. Chodzi o efektywność. Gdy w samochodzie zmieszczą się dwie lub więcej osób, liczba jednorazowych przejazdów ulega zmniejszeniu. Mniej samochodów to mniejsze zużycie paliwa. Prosta matematyka.
Pasy pojazdów, na których znajdują się ludzie (HOV): unikaj korków
Wiele miast posiada infrastrukturę zachęcającą do wspólnego podróżowania. Szukaj pasa dla pojazdów wieloosobowych (HOV). Są to oddzielne pasy na autostradach przeznaczone dla pojazdów z minimalną liczbą pasażerów. Jeśli jedziesz sam, utkniesz na wolnym pasie. Jeśli podróżujesz w dwie lub więcej osób, będziesz w stanie pokonać korki.
Korzyści są dwojakie. Pasażerowie oszczędzają czas. Miasta redukują zanieczyszczenia. System ma na celu zmniejszenie ogólnej liczby pojazdów na drogach w godzinach szczytu.
Oficjalne programy wspólnych przejazdów
Nie każdy mieszka blisko swoich kolegów. Tutaj na ratunek przychodzą formalne programy współdzielenia wycieczek. Usługi te łączą kierowców i pasażerów podróżujących podobnymi trasami. To rozwiązuje problem „Kto prowadzi samochód?” problem. – jeszcze zanim zaczną się pytania.
Niektóre programy idą dalej. Organizują centralne punkty zbiórki. Oznacza to, że nie musisz marnować paliwa, jeżdżąc od drzwi do drzwi. Program często zapewnia alternatywną opcję podróży, jeśli kierowca zachoruje lub znajdzie się w sytuacji awaryjnej. Nie pozostaniesz bez transportu.
Analiza finansowa
Dzięki carpoolingowi możesz obniżyć koszty o połowę. Naprzemienne dni jazdy oznaczają, że każda osoba płaci tylko za połowę paliwa. Zmniejszają się także koszty utrzymania. Jeśli rzadziej jeździsz samochodem, będziesz musiał rzadziej wymieniać olej, zmieniać opony i sprawdzać hamulce.
Przebieg jest głównym czynnikiem zmniejszającym wartość rezydualną samochodu. Każdy kilometr zwiększa zużycie. Dzielenie obciążenia spowalnia licznik kilometrów. Twój samochód dłużej pozostaje nowy. Posiada przejrzystą historię serwisową, dzięki czemu jego wartość rezydualna jest wyższa.
Korzyści ze wspólnego korzystania z samochodu
ShaTires to coś więcej niż tylko trend. To wstrząsająca zmiana w sposobie, w jaki mieszkańcy miast postrzegają posiadanie samochodu. Model ten staje się coraz bardziej popularny w ośrodkach miejskich, gdzie brakuje miejsc parkingowych, a transport publiczny jest gęsty. Demografia? Ludzie, którzy czasami prowadzą samochód. Być może pracujesz w domu trzy dni w tygodniu. A może po prostu potrzebujesz samochodu na weekendowe sprawy. Nie musisz zaciągać pożyczki na tracącą na wartości nieruchomość, która w 95% przypadków znajduje się na Twoim podwórku.
Chociaż w segmencie komercyjnym dominują usługi takie jak Zipcar, ekosystem obejmuje spółdzielnie non-profit i nieformalne sieci wspólnego korzystania z samochodów (shaTires). Mechanizm jest prosty. Płacisz miesięczną opłatę. Opłata ta zapewnia dostęp do rozproszonej floty pojazdów. Samochody parkują w specjalnie wyznaczonych miejscach w różnych częściach miasta. Rezerwacji możesz dokonać poprzez aplikację lub stronę internetową. Zbliżasz się do miejsca. Jesteś w drodze.
Ekologiczna logika kół na żądanie
Kalkulacja jest tu prosta. Koła samochodowe zmniejszają ogólną liczbę samochodów na drogach. Kiedy nie mam samochodu, nie jeżdżę nim z przyzwyczajenia. Idziesz tylko wtedy, gdy masz specjalną potrzebę. Ta świadomość zmienia zachowanie. Planujesz podróż. Łączysz rzeczy. Jeśli nie potrzebujesz samochodu, po prostu go nie bierz.
Ale gdy sytuacja tego wymaga, samochód już jest. Potrzebujesz dostawy artykułów spożywczych z dużego sklepu? Wsiadaj do furgonetki. Chcesz odebrać kogoś z lotniska? Zarezerwuj samochód. Chcesz spędzić dzień na plaży? Masz koła.
„Kamery samochodowe zmniejszają ogólną liczbę samochodów na drogach, zmieniając nawykową jazdę w świadomą jazdę”.
Obliczanie kosztu posiadania
Argumenty ekonomiczne są równie mocne jak argumenty środowiskowe. Posiadanie samochodu wiąże się z ukrytymi kosztami. Ubezpieczenie. Plan konserwacji. Wymiana oleju. Opony. ShaTires pozwala na delegowanie tych obaw.
Większość programów członkostwa w zakresie wspólnego korzystania z samochodu obejmuje paliwo. Niektóre obejmują ubezpieczenie. Za konserwację odpowiada usługodawca. Miesięczne płatności są zazwyczaj niższe niż opłaty za zwykły samochód. Z samochodu możesz korzystać bez długoterminowego zobowiązania.
Jeśli chcesz zmniejszyć swój ślad węglowy, ale nie jesteś jeszcze gotowy, aby całkowicie zrezygnować z silnika spalinowego, wspólne korzystanie z samochodu stanowi praktyczny kompromis. Chociaż nie są całkowicie bezemisyjne, zużywają znacznie mniej zasobów niż własność prywatna.
Następny krok: transport publiczny
Jeśli chcesz się poruszać, ale chcesz być bardziej przyjazny dla środowiska niż korzystanie z samochodu w ShaTires, możesz pojechać autobusem. Na następnej stronie opisano korzyści środowiskowe wynikające z transportu publicznego.
Transport publiczny nie jest przeznaczony tylko dla tych, którzy nie mają samochodu. To strategiczne posunięcie dla każdego, kto chce zmniejszyć swój ślad węglowy. Jeśli zastąpisz pojedynczy przejazd samochodem siedzeniem w autobusie, obliczenia zmienią się natychmiast. Nie chodzi tylko o uwolnienie autostrad od samochodów. Robisz miejsce dla dziesiątek innych osób. Pociąg może zabrać na pokład setki pasażerów. Oznacza to zamknięcie setek rur wydechowych na raz.
Korzyści dla środowiska są oczywiste. Mniej samochodów to mniej korków. Mniejsze zagęszczenie ruchu oznacza płynniejszą jazdę, co z kolei skraca czas pracy silnika na biegu jałowym i związaną z tym emisję spalin. Korzyści z planowania urbanistycznego sięgają jednak jeszcze głębiej. Gęsta zabudowa koncentruje się wokół stacji metra i głównych korytarzy autobusowych. Ten „zielony rozwój” zachęca do spacerów i zmniejsza potrzebę niekontrolowanego rozrostu miast (przedmieścia).
Rzeczywiste koszty dojazdów
Zapomnij na chwilę o abstrakcyjnych statystykach środowiskowych. Zajrzyj do swojego portfela.
Weźmy pod uwagę typowego mieszkańca Waszyngtonu, który dojeżdża z jednego przedmieścia na drugie. Podział kosztów jest brutalny.
- Benzyna: ~35 USD tygodniowo
- Drogi płatne: Około 12,50 dolarów tygodniowo
- Zużycie pojazdu: Nie można dokładnie oszacować, ale jest ono znaczne
Myślę, że to wychodzi około 9,50 dolara dziennie. Samo czyste paliwo i opłaty drogowe kosztują około 47,50 dolarów tygodniowo. Teraz spójrz na lokalne autobusy metra. Koszt wynosi 1 USD w jedną stronę. Tam i z powrotem? 2 dolary.
Kalkulacja jest prosta. Oszczędzasz 5,50 $ dziennie. To 27,50 dolarów tygodniowo. Jeśli dojeżdżasz do pracy pięć dni w tygodniu, będzie Cię to kosztować ponad 100 dolarów miesięcznie. Po dodaniu opłat parkingowych dla pracowników w centrum miasta oszczędności stają się jeszcze bardziej imponujące. Ponadto na wielu trasach autobusowych dostępne są pasy dla pojazdów HOV. Unikasz zatorów. czytasz książkę. Możesz cieszyć się nią z łatwością, bez poczucia przytłoczenia.
System pracy zmianowej w przypadku 4-dniowego tygodnia pracy
Chcesz jeszcze bardziej zmniejszyć tę kwotę? Zmniejsz częstotliwość własnych dojazdów.
Czterodniowy tydzień pracy staje się coraz bardziej popularny. Nie ma to na celu zmniejszenia obciążenia pracą. Jest to sposób na spakowanie tego samego wyniku w krótszym czasie. Zamiast pracować 8 godzin dziennie przez 5 dni, teraz pracujesz 10 godzin dziennie przez 4 dni. Całkowita liczba godzin pozostaje taka sama. Wynik pracy się nie zmienia.
Koszty zmiany są natychmiast obniżone o 20%. Jedna podróż mniej oznacza jeden zbiornik paliwa mniej. O jeden dzień mniejsze zużycie Twojego samochodu. O jeden dzień mniejsze zużycie energii w biurze.
Model ten przetestował hrabstwo Marion na Florydzie. Zmienili na cztery dni rozkłady pracy pracowników miejskich. Wynik? Oczekiwane oszczędności energii w wysokości 250 000 USD rocznie. Wirginia Zachodnia rozważa obecnie wprowadzenie podobnej ustawy dla pracowników stanowych. Tę logikę trudno obalić. Zmniejszają się koszty operacyjne dla pracodawcy. Czas prowadzenia pojazdu przez pracownika ulega skróceniu.
Stosowanie ekologicznych paliw alternatywnych
Transport publiczny oferuje jeszcze jedną efektywność: autobusy na paliwo alternatywne.
Obserwujemy przejście na autobusy hybrydowe, pojazdy na gaz ziemny i opcje na biodiesel. To nie jest tylko chwyt marketingowy. To dodaje korzyści dla środowiska. Transport publiczny zmniejszył liczbę samochodów na drogach. Eksploatacja tych autobusów na czystszym paliwie zmniejsza ogólne zapotrzebowanie na ropę.
Systemy hybrydowe przechwytują energię. Gaz ziemny spala się czyściej niż olej napędowy. Biodiesel jest odnawialny. Połączenie dużej liczby pasażerów z paliwami alternatywnymi znacznie zmniejsza emisję na pasażerokilometrę.
Zatwierdzenie harmonogramu
Jak faktycznie osiągnąć czterodniowy tydzień pracy? Po prostu nie pytaj. Oferujesz.
Przed rozmową z szefem utwórz uzasadnienie biznesowe. Pokaż, jakie korzyści może przynieść kompresja harmonogramu Twojej firmie. Obniżone koszty ogólne? Zweryfikowano. Czy można poprawić retencję pracowników? Zweryfikowano.
Najpierw sprawdź w HR. Wiele firm oferuje już elastyczne godziny pracy i możliwość pracy zdalnej. Jeśli nie, zaproponuj okres próbny. Udowodnij, że potrafisz zachować produktywność. Bądź przygotowany na pracę 10 godzin dziennie. Jeśli się spóźnisz lub będziesz leniwy, Twój eksperyment zakończy się niepowodzeniem. Jeśli będziesz dobrze się sprawował, możesz otrzymać dodatkowy urlop.
Praca zdalna: zabójca w dojazdach
Jeśli 4 dni są lepsze niż 5 dni, wówczas 0 dni jest lepsze niż 4 dni.
Praca w domu całkowicie eliminuje kłopoty z dojazdami. Brak benzyny. Nie ma dróg płatnych. Brak zużycia w samochodzie. Brak wpływu na zatory. To najskuteczniejsza wskazówka dotycząca ekologicznej jazdy. W ostatniej części przyjrzymy się, jak sprawić, by było to skuteczne
Skuteczne może być również pominięcie codziennych dojazdów do pracy. Całkowite ich odrzucenie całkowicie zmienia sprawę.
Praca w domu nie jest już dodatkową korzyścią. Jest to domyślny tryb dla milionów ludzi. Nie wymaga to specjalnych laboratoriów ani foteli dentystycznych. W większości zawodów związanych z informacją wystarczy laptop i szerokopasmowy dostęp do Internetu.
Mity na temat produktywności
Wyobraź sobie pracownika w spodniach dresowych wpatrującego się w sufit. To stereotyp. Rzeczywistość jest inna. Firmy zgłaszają, że pracownicy zdalni są bardziej produktywni. Dlaczego? Żadnych więcej zakłóceń. Plotki w biurze ustają. Znikają spotkania, które można było odbyć za pośrednictwem poczty elektronicznej. Ciśnienie maleje. Ostrość staje się wyraźniejsza.
Matematyka to potwierdza. Nawet częściowa praca zdalna może przynieść wymierne korzyści.
Oszczędność paliwa
Gdyby wszyscy uprawnieni pracownicy pozostawali w domu tylko dwa dni w tygodniu, oszczędności na paliwie byłyby ogromne. Oznacza to, że co roku w podziemnych magazynach pozostaje 1,35 miliarda galonów benzyny. To nie jest pytanie teoretyczne. Obliczenia te opierają się na bieżących zwyczajach dotyczących dojazdów do pracy i statystykach dotyczących wydajności pojazdów.
Firmy natychmiast zauważają zwrot z inwestycji (ROI).
- Obniżenie kosztów eksploatacji niewykorzystanej powierzchni biurowej.
- Zmniejszenie stresu wśród pracowników i zmniejszenie rotacji personelu.
- Mały obszar zajmowanej nieruchomości.
Konsekwencje dla środowiska
Mniej gazu w zbiorniku oznacza mniej węgla w powietrzu. Mniej prądu w gęstych parkach biurowych oznacza mniej emisji z elektrowni. Najskuteczniejszą wskazówką dotyczącą ekologicznej jazdy nie są nowe opony ani silnik hybrydowy. To jest praca z domu.
Jazda zero mil to najlepszy sposób na oszczędzanie paliwa.
Przepaść między możliwościami a rzeczywistością
Pomimo oczywistych korzyści wdrażanie przebiegało powoli. Badanie Green Car Congress przeprowadzone w 2006 roku wykazało, że jedynie 11 procent Amerykanów uprawnionych do pracy zdalnej faktycznie z niego korzysta. Infrastruktura jest. Jest popyt. Pozostaje niezdecydowanie.
Technologia dogoniła potrzeby. Nie zawsze przestrzega się zasad.
Źródło i informacje dodatkowe
Dane uzyskano z kilku jednostek monitorujących. Agencja Ochrony Środowiska (EPA) podaje podstawowe wskaźniki efektywności paliwowej. Raport branżowy Koalicji na rzecz Telepracy bada trendy w miejscu pracy. Blogi ekologiczne, takie jak TreeHugger, śledzą szerszy wpływ ograniczenia podróży na środowisko.
Podstawowe informacje na temat stosowanych technologii można znaleźć w artykule Procesy rafinacji biodiesla i Mechanizmy hamowania regeneracyjnego akumulatorów hybrydowych. Polityka transportowa i energetyczna są ze sobą ściślej powiązane, niż wielu się wydaje.
Nadal możesz prowadzić samochód. Nadal możesz dojeżdżać do pracy. Ale alternatywy są z roku na rok coraz tańsze, szybsze i czystsze. Nie chodzi już o wygodę. Wszystko zależy od wydajności. Liczby nie kłamią.
Gdzie jest Twoja firma pod względem hybrydowych modeli pracy? Tendencja ta nabiera tempa. Czy ci się to podoba, czy nie, ścieżka się zmienia.
