Przyszły render BMW Alpina wygląda świetnie

18

Przyszłość nie jest już tajemnicą. Koncept Vision BMW Alpina jasno pokazuje kierunek rozwoju submarki. Jest jasno. To jest szybkie. To wygodne.

Komfort wygrywa

Alpina nie zawsze była częścią drzewa genealogicznego BMW. Założona przez Burkarda Bovensiepena w 1965 roku firma zaczynała jako niezależny sklep tuningowy. Założyciel miał jeden konkretny cel: prędkość, która nie sprawiała wrażenia karania. Bovensiepen dodał kiedyś nawet wyściółkę do siedzenia samochodu wyścigowego, ponieważ lekka, ale twarda podstawa zbyt szybko męczyła kierowcę. Oszczędzanie wagi było mniej ważne niż utrzymanie zdrowia. Teraz BMW oficjalnie dodało Alpinę do swojego asortymentu. Misja pozostaje ta sama. Twórz szybkie samochody. Spraw, aby przyjemnie się w nich mieszkało.

Koncepcja Vision zadebiutowała podczas Concorso d’Eleganza w Cernobio. Wydarzenie odbędzie się w najbliższy weekend we Włoszech. Sam samochód to coupe na dużą skalę. Jego długość wynosi 204,7 cala. Kabina pomieści czterech pasażerów. Pod maską ukryty jest silnik V8. Jest jeszcze kilka szczegółów. Ale pierwszy model produkcyjny pojawi się już w przyszłym roku. Prawdopodobnie będzie korzystał z tego samego układu napędowego. I tak. Jest zbudowany na bazie serii 7.

Projekt opowiada historię

Wygląd zewnętrzny nawiązuje do stylu Alpiny z lat 70. Dotyczy to zwłaszcza przedniej części. Ostry nos typu „rekin” nawiązuje do modeli B7 sprzed dekady. Paski boczne? Wrócili. Nazywa się je liniami dekoracyjnymi. Koła mają 20 szprych. Każde inne rozwiązanie dla Alpiny byłoby nie na miejscu. Jest to ścisła zasada dotycząca konstrukcji kół.

Jeden rowek określa ogólny kształt korpusu. Zaczyna się nisko z przodu i wznosi się o sześć stopni w kierunku tyłu. Nazywa się je szybką linią części. Rury wydechowe są poczwórne i eliptyczne. Wizualny szyk dla widoku z tyłu.

Przycisk Komfort Plus

Czy jest szybki? Z pewnością. Istnieje tryb prędkości. Ale prawdziwą sztuczką jest inne ustawienie. Nazywa się Komfort Plus. Ponieważ standardowy tryb Comfort najwyraźniej nie był wystarczająco miękki.

Tylne siedzenie służy relaksowi. I nie tylko do transportu pasażerów. Do dyspozycji gości są szklane butelki z wodą. Starannie umieszczony za konsolą. To nie są karafki. Po prostu praktyczne rozwiązanie na nawodnienie. Magnetyczne uchwyty utrzymują kryształowe kieliszki na miejscu. Zatrzymywać się. Można się zastanawiać, kto w ogóle chciałby mieć lustro w samochodzie koncepcyjnym. Na każdym szkle znajduje się 20 wygrawerowanych linii. Aby dopasować koła. To jest oczywiste.

W desce rozdzielczej zastosowano system Panoramic iDrive firmy BMW. Pasażer otrzymuje własny ekran. Po co? Nie jesteśmy jeszcze do końca pewni. Ale on tam jest. Świetlny.

Dobry wybór

W latach sześćdziesiątych Bovensiepen był w stanie sprzedawać maszyny do pisania. Zamiast tego tuningował BMW. Okazało się to lepszą inwestycją. Pewnie śmiał się z alternatywy. BMW jednak powoli to przyjęło. Lata niepodległości przed oficjalną fuzją. Koncepcja Wizji nieco skraca nasze oczekiwanie. Wersja produkcyjna ukaże się w przyszłym roku.

Nie możesz go teraz kupić. Ale kierunek jest jasny. Szybko. Miękki. I zdecydowanie Alpina.