Mercedes to zrobił? Historia ich najodważniejszych kroków

20

Mercedes nie jest marką zbuntowaną. Zwykle milczą. Bogaty. Grzeczny. Ale bądźmy szczerzy, cisza nie zawsze była spokojna.

Były chwile. Samochody, które sprawiały, że ludzie się gapili, marszczyli brwi lub po prostu kwestionowali swoje życiowe wybory. Jest ich trzydzieści, jeśli naprawdę je liczyć. Oto kilka, które wywołały prawdziwą dyskusję. Uporządkowane czasowo, głównie dlatego, że historia wymaga porządku.

Przeszkodą była sama marka

Mercedes 35 KM – 1900

Imię? To nie pochodziło od Daimlera. Nalegał na to Emil Jellinek. Dealer z mocnymi opiniami. Nazwał samochód, swój zespół wyścigowy i, co dziwne, siebie na cześć swojej córki Mercedes. Żyła od 1889 do 1929. Chciał brandingu.

Wilhelm Maybach zaprojektował bestię. Było jasno. Pociągnęło mocno. Nisko położony środek ciężkości? Radykalne na dziś. Wygrywał wyścigi torowe i uliczne tak często, że francuski dziennikarz Paul Meillan po prostu nie chciał udawać, że obowiązują stare zasady.

„Wkroczyliśmy w erę Mercedesa.”

Prostota jest kwestią subiektywną

Mercedes-Simplex – 1902

Maybach zbudował następcę. Nazwał to Simpleksem. Ponieważ było… łatwiej zarządzać. Początkowo 40 KM Brzmiało szybko. Do 1909 roku ich maksymalna moc osiągnęła 65 KM. Mocne liczby na tamte czasy.

Jednym z nich jeździł niemiecki Wilhelm II. Zażartował Maybachowi, że „proste” to przesada. Być może miał rację. Kupił go także William C. Vanderbilt. Jego przeżyje. To prawdopodobnie najstarszy żyjący mercedes.

Szef odchodzi

Mercedes 75 KM – 1907

Konflikt. Pierwszy duży projekt w Daimlerze. Maybacha już nie ma. Złe wyjście? Spór. Odszedł. Zastąpiony przez Paula Daimlera. Syn założyciela, co ciekawe.

Najnowszy prezent Maybacha dla firmy? Silnik sześciocylindrowy. Masywny. 10,2 litra. Wypuszczony w 1907 roku jako 75 KM. Później przemianowany na 39/80 KM. Następnie pojawiła się wersja 9,5-litrowa o mocy 65 KM, nazwana później 37/70 KM. Duży metalowy. Duże zmiany.

Kupowanie marzeń innej osoby

Mercedes-Witiaź – 1910

Tutaj sytuacja stała się dziwna. Mercedes przez dekadę produkował własne silniki. Dumna tradycja. Potem zatrzymali się. W pełni.

Wyposażone były w silniki Charles Yale Knight. Amerykański. Konstrukcja z zaworem tulejowym. Wszystkim się to wówczas podobało. Cicho, jak w bibliotece. W 1910 roku Daimler zaryzykował i wypuścił 4,0-litrowy silnik o mocy 16/40 KM. Potem pojawiły się późniejsze modele. 10/30 KM, 25/65 KM

Czy jest pięknie cicho? Tak. Łatwy w budowie? Nie. To koszmar do naprawienia. Potencjał rozwoju? Krótki. Daimler przerwał eksperyment w 1924 roku. Czasem kopiujesz coś niewłaściwego.

Ten, który się nie wydarzył

Mercedesa 18/140 – 1914

Początkowa lista ustalała numer 1914. Konkretnie oznaczenie 18/10KM. Wydaje się niekompletne, jak zdanie przecięte na pół.

Świat wkrótce się zmienił. Nadeszły wojny. Produkcja została przełożona. Kontrowersje rozwinęły się. Lub po prostu zniknął w archiwach.

Co się stało dalej? Książki historyczne się z tym nie zgadzają. 🚗