Dacia Spring: kompaktowy elektryczny SUV klasy podstawowej, który stawia na prostotę

6

Renault dotrzymało słowa. Nareszcie nadeszła Dacia Spring, debiutująca marka w segmencie samochodów całkowicie elektrycznych. Cel jest prosty: zdominować segment podstawowy.

Konstrukcja nadwozia nie była tajemnicą. Odzwierciedla Renault City K-ZE sprzedawane w Chinach. Otrzymujesz sylwetkę terenową. Przedłużone nadkola. Wzmocniona wyściółka z tworzywa sztucznego. Prześwit 150 mm w stanie użytkowym.

A co z salonem? Wszystko jest tu mniej znajome.

Wnętrze jest proste. I to nie jest przypadek. Dekoracja jest minimalistyczna. Wyposażenie jest skromne. Samochód przeznaczony jest dla czterech pasażerów. Cztery elektryczne szyby. Mały 3,5-calowy wyświetlacz na desce rozdzielczej. Tutaj nie ma luksusu. Króluje tu funkcjonalność.

Jeśli potrzebujesz większego komfortu, będziesz musiał dodatkowo zapłacić. Mechaniczny system klimatyzacji. 7-calowy ekran dotykowy do systemu multimedialnego. Kompatybilny z Apple CarPlay i Android Auto. Elektryczna regulacja lusterek. Pełnowymiarowe koło zapasowe. To są wszystkie opcje.

Pojemność bagażnika wynosi 300 litrów. Złóż tylne siedzenia, a głośność podwoi się.

Pod maską zamontowany jest silnik elektryczny o mocy 33 kW. To około 44 konie mechaniczne. Moment obrotowy wynosi 125 Nm. Pojemność baterii wynosi 26,8 kWh.

Rzeczywisty zasięg i tryb ECO

Wskaźniki rezerwy mocy zależą od stylu jazdy. Cykl wiosenny WLTP obejmuje 225 km. Podczas jazdy miejskiej liczba ta wzrasta do 295 km.

Chcesz zwiększyć swój dystans? Jest przycisk ECO.

Jego aktywacja ogranicza moc do 23 kW. Maksymalna prędkość zostanie zmniejszona ze 125 km/h do 100 km/h. Według Renault pozwala to zaoszczędzić około 10% zasięgu.

Samochód nie jest szybki. Nie wyróżnia się wyrafinowaniem. Jednak dla osób dojeżdżających do pracy w miastach i nabywców wrażliwych na budżet jest to specyficzne narzędzie. Co idealnie wpasowuje się w dolną część rynku pojazdów elektrycznych.

Rzeczywisty koszt Dacii Spring

Zapomnij na chwilę o szumie. Liczy się tu tylko podana cena. Mówimy o potencjalnej cenie wywoławczej wynoszącej 10 000 EUR po odliczeniu premii środowiskowej. To właśnie ta liczba pojawia się w Internecie, czyniąc Springa niekwestionowanym królem dostępności. Renault twierdzi, że będzie to „najtańszy samochód elektryczny na rynku”. Oni nie żartują.

Ale jak szybko można naładować baterię?

To całkowicie zależy od twoich warunków. Jeśli podłączysz samochód do zwykłego gniazdka domowego, możesz naładować go do 100% w czasie krótszym niż 14 godzin. Jest to moc 2,3 kW. Niezbyt imponujące. Jeśli masz zainstalowaną stację Wallbox o mocy 3,7 kW, czas ładowania zostanie skrócony do mniej niż 8,5 godziny. Już lepiej.

Nadal nie wystarczająco szybko? Weź Wallbox 7,4 kW. Czas ładowania będzie krótszy niż 5 godzin. A jeśli jesteś zdesperowany, szybkie ładowanie prądem stałym (DC) o mocy 30 kW naładuje akumulator do 80% w niecałą godzinę. To oficjalne dane Renault. Rzeczywiste wyniki mogą się różnić w zależności od temperatury otoczenia i stanu baterii.

Praktyczność ponad ego

Nie chodzi tylko o dojazdy. Renault planuje wypuścić na wiosnę wersję ciężarówki. Dlaczego? Ponieważ samochody użytkowe są poszukiwane. Modyfikacja ta oferuje 800 litrów przestrzeni ładunkowej. Jego nośność wynosi 325 kg. To poważna ładowność jak na samochód miejski.

Struktura gwarancji jest standardowa dla Renault. Otrzymujesz 3 lata lub 100 000 km przebiegu samochodu. Sam akumulator objęty jest gwarancją 8 lat lub 120 000 km. Jest to znaczące zobowiązanie i pokazuje, że producent wierzy w trwałość akumulatora.

Szczegóły uruchomienia

Przyjmowanie zamówień rozpocznie się wiosną 2021. Bateria jest wliczona w cenę zakupu. Nie wynajmujesz go ani nie dzierżawisz. Ona jest twoja.

Dostępne będą dwa poziomy wyposażenia. W momencie ogłoszenia nie było oficjalnie potwierdzonych cen, ale konsensus dotyczy ceny 15 000 euro przed premią. Po zastosowaniu premii środowiskowej osiągasz kwotę 10 000 euro.

Czy jest idealny? Prawdopodobnie nie. Ale w tej cenie doskonałość nie ma znaczenia. Kupujesz mobilność. Kupujesz dostęp. Wiosna zmusza konkurencję do spojrzenia na swoje sprawozdania finansowe i realizacji tego, o czym marzyła.

Rynek się zmienia. Nie ma już pytania, czy samochody elektryczne staną się tanie. Chodzi o to, kiedy. Wiosna mówi: wkrótce. Już wkrótce.

Podłączasz go do sieci. Czekasz. Idziesz. Reszta to logistyka.