Lamborghini Urus SE Performante 2027: Głośno. Szybko. Drogi.

19

Lamborghini nie zamierza się ograniczać. Nawet w wersji hybrydowej.

Firma wprowadziła Urus SE Performante na rok modelowy 2027. To hybrydowy SUV typu plug-in. Ale jeśli nazwiesz to „miękkim”, zignorujesz prawa fizyki.

O to właśnie chodzi. Standardowy hybrydowy Urus pojawi się w 2026 roku. Jego moc wyniosła 789 koni mechanicznych, co było już szaleństwem jak na samochód ważący pół tony. Ale nowa wersja Performante? Wyciska maksymalny moment obrotowy z 4,0-litrowego silnika V8 z podwójnym turbodoładowaniem i silnika elektrycznego. Daje to w sumie 801 koni mechanicznych i 737 Nm momentu obrotowego.

Czy to najszybszy jak dotąd Urus? Tak.

Czy pobije rekordy prędkości? Bardziej prawdopodobne.

Lamborghini przyspiesza od 0 do 100 km/h (62 mil/h) w 3,3 sekundy. Co powiesz na prędkość do 200 km/h (124 mph)? Tylko 10,8 sekundy. Szczerze mówiąc, nie do końca wierzę, że startują powoli. Zwykle nie doceniają cech swoich zwierząt. Dostrojono ośmiobiegową automatyczną skrzynię biegów. Mniej opóźnień. Szybsze zmiany. Akumulator o pojemności 26 kWh nadal zapewnia około 30 mil zasięgu wyłącznie na napędzie elektrycznym. Używać go do zakupów spożywczych? Z pewnością. Po prostu spróbuj nałożyć na to jasną limonkową farbę. Nikt nie będzie Cię ignorował.

Dźwięk i wściekłość

Hamowanie uległo poprawie. 10% większa siła hamowania. Chłodzenie hamulców jest o 8% wydajniejsze. Możesz bez obaw wcisnąć pedał w podłogę. Przynajmniej tak mówią.

A teraz o hałasie. Lamborghini współpracowało z Akrapovičem przy tworzeniu tytanowego układu wydechowego.

Tworzy bogatszy dźwięk przy niskich prędkościach i zamienia się w ryk po naciśnięciu gazu.

Czy musisz być tak głośno? Czy przeciętnego nabywcę SUV-a przejmuje się poziomem decybeli? Tak. Bo gdyby mogli wytrzymać ciszę, nadal potrzebowaliby głośności.

Furia, aerodynamika i węgiel

Urus SE Performante wygląda okropnie. I słusznie. Tak właśnie powinno być.

Nadal waży ponad 2450 kg (5400 funtów). To trudne. Jednak w porównaniu z podstawowym modelem SE, ta wersja schudła o 32 kg (70 funtów). Jak? Włókno węglowe. Wszędzie. Na masce pozostały dwa odsłonięte obszary. Dach może być wykonany z włókna węglowego, ale jest standardowo wyposażony w panoramiczne szkło. Wloty powietrza w przednim zderzaku są większe. Oddychają mocniej. Nadkola otrzymały małe szczeliny. Zasysają powietrze pod wysokim ciśnieniem z 23-calowych kół. Mniejszy udźwig z przodu.

Z tyłu sprawy są chaotyczne. Małe skrzydło na dachu skierowane jest w dół. Powietrze uderza w spojler z gąbki. Następnie wchodzi do największego dyfuzora, jaki kiedykolwiek pojawił się w Urusie. Cel jest prosty. Docisk.

Współczynnik oporu jest zmniejszony o 3%. Siła docisku zwiększona o 16%.

Przebija standardowy SE o 23% pod względem samej siły docisku. Opór jest spójny ze starym Performante z silnikiem V8, chociaż pakiet aerodynamiczny jest całkowicie nowy.

Zawieszenie również tutaj stanowi znaczący krok naprzód. Brak sprężyn śrubowych. Stary Performante miał jednokomorowe powietrze. Ta wersja jest dwukomorowa. Posiada szerszą regulację. Przechylenie nadwozia zostało zmniejszone o 55%. Jest sztywny i sportowy, ale zaskakująco miękki w porównaniu do wytrzymałej poprzedniej wersji. Rzadkie zwycięstwo.

Wskaźniki i dryf

Lamborghini ukryło kawałek technologii w podwoziu.

„Czujnik 6-osiowy”. Po raz pierwszy użyty w Fenomeno. Znajduje się dokładnie w środku masy. Monitoruje jednocześnie sześć parametrów:

  1. Przyspieszenie wzdłuż osi X, Y, Z.
  2. Prędkości przechyłu kątowego.
  3. Prędkości pochylenia kątowego.
  4. Wartości odchylenia kątowego.

Dane te są natychmiast przesyłane do komputerów. Maszyna przewiduje ruch. Naprawia to, zanim w ogóle poczujesz poślizg. To mądre. Może zbyt mądry?

Teraz dostępny jest także Tryb rajdowy. Zmiękcz zawieszenie. Utrzymuj kontakt opon z luźnymi nawierzchniami. Prześlij moment obrotowy na tylną oś. Dryfuj po brudzie. Walter Röchl byłby dumny.

Wewnątrz kabiny? 12,3-calowy ekran z nową grafiką. Mikrowelur pokrywa deskę rozdzielczą, drzwi, siedzenia, a nawet dach. Dodatkowe czerwone paski i przeszycia. Całe wykończenie z włókna węglowego. Nie zapomnisz, którą wersję kupiłeś.

Cena nie jest jeszcze ostateczna. Przyjazd do Stanów Zjednoczonych przewidywany jest na początek 2027 r. Oczekuje się, że cena wyniesie około 300 000 dolarów.

To jest hybryda. To jest SUV. Na papierze nie ma to sensu, ale działa. Może nie potrzebujemy już V12?

Prawdopodobnie.