Używane hybrydy znów stają się niewiarygodnie drogie

10

Ceny nie spadają. Co więcej, rosną ceny samochodów używanych, mimo że era „łatwych” pieniędzy w postaci ulg podatkowych już się skończyła. Jest to frustrujące dla każdego, kto próbuje znaleźć dobrą ofertę. Nowe samochody pozostają drogie, a rynek samochodów używanych nie jest wyjątkiem. Wydawałoby się, że kupujący mogliby znaleźć ulgę w sektorze samochodów używanych. Tak się jednak nie stało. Na razie.

Niedawne badanie Carfax potwierdza tę tendencję. Od stycznia średnie roczne ceny używanych sedanów, hatchbacków i kombi wzrosły o ponad 1350 dolarów. Są to jednak odcinki stosunkowo spokojne. Przetworniki? Ich ceny wzrosły o około 1500 dolarów. Luksusowe samochody? To samo 1500 dolarów. Dołączyły do ​​nich SUV-y.

Sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu w segmencie samochodów dostawczych i minivanów, gdzie średnie ceny wzrosły w tym roku o ponad 2000 dolarów. Ceny SUV-ów premium wzrosły o prawie 2800 USD, co oznacza wzrost o 4,9%. Ceny zwykłych samochodów luksusowych rosną jeszcze szybciej – ceny wzrosły o 12,6% rok do roku, pomimo stagnacji w maju.

Ceny wszystkiego poszły w górę w czerwcu

Czerwiec również nie przyniósł ulgi. Ceny wzrosły we wszystkich segmentach, choć podwyżki były zróżnicowane. Używane luksusowe samochody ledwo drgnęły, a ich cena wzrosła zaledwie o 10 dolarów miesięcznie. SUV-y dodały około 200 dolarów.

Używane sedany, luksusowe SUV-y i minivany kosztują około 350 dolarów za sztukę. Pickupy przekroczyły granicę 400 dolarów. Potem pojawiły się samochody hybrydowe i elektryczne.

Dostali tego najwięcej. 850 USD na jeden miesiąc.

Ceny benzyny gwałtownie rosną w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza z udziałem Iranu. Wraz ze wzrostem cen paliwa ludzie ponownie zaczynają dążyć do efektywności. Popyt na używane pojazdy elektryczne i hybrydowe gwałtownie wzrósł. W efekcie wzrosły także ich ceny. Pojazdy te kosztują obecnie średnio 3600 USD więcej niż w roku ubiegłym. Jest to wzrost o 11,9%.

Świetnie, jeśli posiadasz już taki samochód. To straszne, jeśli musisz to kupić.

„Rosnące ceny benzyny ponownie pobudzą popyt w chwili wygaśnięcia federalnej zachęty do zakupu używanych, ekologicznych samochodów”.

Zachęta rządowa umożliwiła kupującym odliczenie do 4000 USD od kosztów kwalifikujących się używanych pojazdów elektrycznych o cenie poniżej 25 000 USD. Zakończenie programu zaplanowano na 30 września. Eksperci uważali, że wraz ze zbliżaniem się tej daty zainteresowanie tego typu samochodami osłabnie. Sytuacja na stacjach benzynowych wskazywała jednak na coś odwrotnego.

Ogółem ceny samochodów używanych wzrosły w czerwcu o około 1,3%. To wolniej niż wzrost o 3% w maju, ale i tak jest to wzrost. Średnia cena każdego pojazdu w tym miesiącu wzrosła o około 350 dolarów w porównaniu z prawie 900 dolarów w zeszłym miesiącu.

Lokalizacja ma większe znaczenie niż myślisz

Miejsce zamieszkania znacząco zmienia sytuację. W regionie środkowoatlantyckim średnie ceny używanych pojazdów elektrycznych i hybrydowych wzrosły w czerwcu o ponad 1400 dolarów**. Na Środkowym Zachodzie? Wzrost wyniósł jedynie około 950 dolarów.

Nabywców samochodów dostawczych i minivanów spotkał odmienny los. Ceny na Środkowym Zachodzie wzrosły o 200 dolarów. W regionie Wielkich Równin? Spadły o 450 dolarów.

Nabywcy luksusu na północnym wschodzie płacą cenę za swoje preferencje, a ceny tych pojazdów rosną o ponad 1200 dolarów. Więcej szczęścia mieli kupujący na Zachodzie – tam ceny spadły o prawie 900 dolarów. Był to największy regionalny spadek w jakimkolwiek segmencie.

A jeśli lubisz pickupy na południu, przygotuj się na wzrost cen o ponad 1200 dolarów.

Mamy więc do czynienia z drogim gazem, wygasłymi ulgami podatkowymi i cenami, które wciąż idą w górę. Kto ostatecznie kupuje samochody? Pewnie ci, którzy nie mają innego wyjścia. Rynek nie znalazł jeszcze dna. A może po prostu nie chce tego robić.