Kiedy rdza zwycięża rozsądek: 5 oznak, że Twój stary samochód to finansowa czarna dziura

4

Powiedzmy sobie szczerze: prowadzenie samochodu do momentu odpadnięcia kół jest oznaką szczególnego szacunku. Badania konsekwentnie pokazują, że ludzie, którzy dojeżdżają samochodem do końca, są w lepszej sytuacji finansowej. Szczególny szacunek budzi kierowca samochodu z wentylatorem, który ma przebieg 300 000 mil i wygląda, jakby przejechał przez strefę działań wojennych. Rdza nie jest wadą, ale cechą. To jest charakter.

Jednak w pewnym momencie postać nie płaci rachunków za naprawę. W grę musi wchodzić zdrowy rozsądek. Nie można dalej sklejać sedana taśmą, jeśli jego integralność strukturalna została utracona. Jeśli będziesz trzymał samochód zbyt mocno, prawdopodobnie po prostu zmarnujesz pieniądze. Oto osiem wyraźnych sygnałów, że czas rozstać się ze starym samochodem i kupić nowy – niezależnie od tego, czy jest to fabrycznie nowy model, czy też lekko używany, z mniejszym przebiegiem.

8. Często zdarzają się awarie i naprawy

Okresowe drobne awarie są normą w przypadku starzejącej się maszyny. Płacenie za naprawy od czasu do czasu jest po prostu częścią posiadania samochodu. Problem pojawia się, gdy samochód zaczyna się coraz częściej psuć. Jeśli Twój samochód staje się zawodny, czas poszukać innej opcji.

Ogólnie rzecz biorąc, nie powinieneś doświadczyć więcej niż dwóch awarii rocznie. Nie mówimy tutaj o wymianie piór wycieraczek czy wymianie filtra powietrza. Mówimy o poważnych i kosztownych naprawach. Uszkodzone grzejniki. Zgniłe układy wydechowe. Poważne awarie silnika, które pozostawiają Cię samego na poboczu drogi. Jeśli Twój samochód psuje się co dwa, trzy lub cztery miesiące, masz poważny problem.

7. Wnętrze samochodu zaczyna się zapadać

Były prezydent Barack Obama zażartował kiedyś, że na studiach jeździł samochodem tak starym i zepsutym, że pasażerowie widzieli drogę przez dno. Michelle Obama i inni pasażerowie musieli uważać, gdzie stawiają stopy. To wyraźny znak, że samochód należy wymienić.

Kiedy wnętrze samochodu zaczyna się rozpadać, prawdopodobnie nie da się go uratować. Mowa tu o dziurach w podłodze, podartej tapicerce, wypadających klamkach i nieszczelnych szybach czy szyberdachu. Jeśli przebywanie w samochodzie wydaje Ci się ciężką próbą, musisz jak najszybciej udać się do salonu.

6. Twoi przyjaciele i rodzina wstydzą się jeździć z Tobą.

Wszyscy słyszeliśmy termin „wiadro na rdzę” opisujący stary, zardzewiały samochód. Termin ten istnieje nie bez powodu. Wiele osób nadal jeździ samochodem, nawet jeśli jest on w naprawdę zaniedbanym stanie. Chociaż właściciel może nie zdawać sobie sprawy z tego, jak wygląda samochód zaparkowany na podwórku lub jadący autostradą, przyjaciele i rodzina doskonale o tym wiedzą.

Jeśli Twoi bliscy wstydzą się jeździć z Tobą samochodem, potraktuj to jako znak, że potrzebujesz innego. Zardzewiałe kufry i niedopasowane drzwi nie są fajne. Być może nie zwracasz uwagi na wygląd swojego samochodu, ponieważ posiadasz go tak długo, ale zaufaj nam: inni ludzie wstydzą się Ciebie.

5. Samochód nie przechodzi już testów emisji.

Wyraźnym sygnałem, że Twój samochód jest stary, jest to, że nie przechodzi już testów emisji. Nowe samochody są wyposażone w różnorodne technologie „czystej jazdy”, dzięki którym emisje z rury wydechowej są bardziej przyjazne dla środowiska. Starsze modele samochodów nie są wyposażone w te technologie, a wiele z nich nie przejdzie testów emisji wymaganych przy odnawianiu rejestracji pojazdu.

Niektórzy kierowcy wydają dużo pieniędzy na instalowanie nowych technologii w swoim samochodzie tylko po to, aby zdać egzamin. W zależności od wieku pojazdu niektóre pojazdy mogą w ogóle nie kwalifikować się do badań emisji. Jeśli tak się stanie, rozważ wymianę samochodu, zamiast wydawać duże sumy, aby uczynić go bardziej przyjaznym dla środowiska.

4. Spędzasz więcej czasu przy stacji benzynowej.

Im starszy samochód, tym będzie mniej ekonomiczny. Co roku produkowana jest nowa partia samochodów, a każdy z nich jest nieco bardziej ekonomiczny od modeli z poprzedniego roku. Jeśli prowadzisz samochód zakupiony na początku lub w połowie lat 90., istnieje duże prawdopodobieństwo, że spędzasz przy dystrybutorze znacznie więcej czasu niż Twój sąsiad jeżdżący hybrydą Toyoty Prius z 2015 r.

Być może nie masz opłat za samochód, ale wszystkie te wycieczki na stację benzynową sumują się. To zależy od tego, ile kilometrów przejeżdżasz tygodniowo. Jeśli przebywasz na stacji benzynowej częściej niż dwa razy w tygodniu, wydajesz za dużo na benzynę. Rozważ zakup samochodu wypuszczonego na rynek w tej dekadzie.

3. Koszt ubezpieczenia samochodu stale rośnie

Ubezpieczenie starszych samochodów jest droższe. Nowe samochody są wyposażone w wiele funkcji bezpieczeństwa, których nie mają starsze modele. Nawet jeśli masz czysty rejestr jazdy, im starszy jest Twój samochód, tym bardziej rosną Twoje roczne składki na ubezpieczenie – zwłaszcza jeśli używasz go do dojazdów do pracy.

Zwracanie uwagi na składki ubezpieczeniowe jest tak samo ważne, jak zwracanie uwagi na koszty paliwa i napraw. Często nie myślisz o swojej miesięcznej składce, a powinieneś. Może być droższy niż myślisz.

Luka w zabezpieczeniach się zamyka

Dzięki konserwacji Twój pojazd będzie działał sprawnie. Nie zapewnia ci życia.

Istnieje twarda granica, w której „klasyczny” staje się „niebezpieczny”. Nie chodzi tylko o niezawodność. Mówimy o fizyce i elektronice. Sedan z 1998 r. może uruchamiać się każdego ranka. Ale co, jeśli trafisz na kawałek czarnego lodu? Bez elektronicznej kontroli stabilności samochód ten zamienia się na lodzie w drewniany dysk.

Współczesne bezpieczeństwo to nie niepotrzebne bajery. Jest to cecha konstrukcyjna.

Boczne poduszki powietrzne ratują życie w przypadku zderzeń czołowych. Monitorowanie martwego pola zapobiega zjeżdżaniu na pasy, z których dosłownie nie widać ciężarówki. System ostrzegania przed kolizją hamuje, gdy jesteś rozproszony. Starsze samochody po prostu nie mają takiego poziomu ochrony. Jeśli Twój tłumik ciągnie się po asfalcie, oznacza to, że przekroczyłeś już punkt, z którego nie ma odwrotu. Alarm w kabinie to dane. Zwróć na nie uwagę.

Napraw pułapkę

Matematyki nie interesuje Twoje sentymentalne przywiązanie do Hondy Civic, którą posiadasz od 2004 roku.

Jeśli rachunek za naprawę przekracza wartość samochodu, odejdź. To proste.

Rozważ test opon. Jest bardzo praktyczny. Kiedy bieżnik się zużyje, sprawdź Kelley Blue Book. Porównaj wartość rezydualną pojazdu z ceną czterech nowych opon całorocznych. Jeśli opony kosztują więcej niż samochód, wrzucasz pieniądze w tonący statek.

Naprawa silnika to główny zabójca budżetu. Naprawa samochodu za 500 dolarów za 2000 dolarów to błąd finansowy. Inwestujesz w zobowiązanie. Zwrot z inwestycji jest ujemny. Składowisko zapewnia czysty odpływ. Żadnych niespodziewanych awarii na autostradzie międzystanowej. Nie ma obawy, że w najbliższy wtorek zawiodą hamulce.

Czy nadszedł czas na aktualizację? Jeśli masz wątpliwości, odpowiedź brzmi: tak.