Nissan przedstawił kompleksową globalną strategię mającą na celu optymalizację gamy modeli i ożywienie swojej obecności w Europie. Mimo że producent samochodów nazywa kontynent europejski jednym z „najtrudniejszych rynków” na świecie, firma wyznacza ambitny cel zwiększenia sprzedaży w Europie o jedną trzecią, osiągając 500 000 sztuk do 2030 roku.
Szczuplejsze i wydajniejsze portfolio globalne
Podczas niedawnego wydarzenia Nissan Vision, które odbyło się w siedzibie firmy w Jokohamie, zarząd szczegółowo opisał podstawowe zmiany w podejściu do rozwoju pojazdów. Nissan odchodzi od rozdrobnionego asortymentu w stronę bardziej skonsolidowanego podejścia:
- Optymalizacja liczby modeli: Firma zmniejszy łączną liczbę modeli globalnych z 56 do 45.
- Ujednolicone architektury: Koncentrując się na mniejszej liczbie masowych architektur „rodzinnych”, Nissan dąży do poprawy elastyczności produkcji, szybkości wprowadzania produktów na rynek i efektywności kosztowej.
- Synergie międzyrynkowe: Chociaż Stany Zjednoczone, Chiny i Japonia pozostają głównymi „kluczowymi” rynkami Nissana ze względu na ich wielkość i wpływ technologiczny, regiony te staną się motorem napędowym dla reszty świata. Produkty opracowane dla tych gigantów – takie jak elektryczny SUV NX8 produkowany w Chinach – będą eksportowane, aby zaspokoić popyt w Europie.
Europejskie wyzwanie: regulacje i konkurencja
Chęć osiągnięcia poziomu 500 000 sztuk to nie tylko ambicja, ale konieczność finansowa. Dyrektor ds. wyników Guillaume Cartier zauważył, że osiągnięcie tego wolumenu ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia zysków przewyższających wysokie koszty stałe związane z działalnością w regionie.
W Europie Nissan stanął w obliczu „idealnej burzy” problemów:
1. Skurczenie się rynku: Ogólny wolumen rynku w dalszym ciągu nie powrócił do poziomu sprzed pandemii.
2. Ostra konkurencja: Nowi gracze, zwłaszcza chińscy producenci, szybko zdobywają udział w rynku.
3. Niestabilność regulacyjna: Kierownictwo wyraziło niezadowolenie z powodu „niestabilności” legislacji. Podczas gdy UE wykazuje oznaki łagodzenia swoich rygorystycznych celów w zakresie emisji (CAFE) i wprowadzenia zakazu stosowania silników spalinowych do 2035 r., Wielka Brytania realizuje bardziej rygorystyczny harmonogram przejścia na pojazdy elektryczne.
„Czasami decydenci działają szybciej, niż jesteśmy w stanie się dostosować” – zauważył Cartier, podkreślając trudność długoterminowego planowania przemysłowego w stale zmieniającym się krajobrazie politycznym.
Zabezpieczanie przyszłości brytyjskiej produkcji
Pomimo globalnej zmiany priorytetów Nissan podjął kroki, aby uspokoić zainteresowane strony w sprawie fabryki Nissan Manufacturing UK (NMUK) w Sunderland. Zamiast być spychanym na dalszy plan, zakład zostanie zintegrowany z nową filozofią efektywnego projektowania.
Fabryka w Sunderland będzie w dalszym ciągu produkować kluczowe modele, w tym Leaf i Juke. Warto zauważyć, że w pełni elektryczny Juke będzie korzystał z tej samej architektury, akumulatorów i silników elektrycznych, co Leaf. To pokazuje, jak Nissan stosuje swoją nową strategię „jednej architektury”, aby utrzymać rentowność lokalnej produkcji.
Wniosek
Strategia Nissana opiera się na efekcie „spływania”, a duże wydarzenia w Azji i obu Amerykach napędzają ekspansję w Europie. Aby odnieść sukces, firma musi poruszać się w niepewnym otoczeniu regulacyjnym, korzystając jednocześnie ze wspólnych technologii w celu zrównoważenia wysokich kosztów na konkurencyjnym i rozdrobnionym rynku.






























