Zdefiniowanie, czym jest „samochód artystyczny”, jest trudniejsze, niż się wydaje. Czy ciężarówka jest samochodem artystycznym? A co z motocyklem? Czy powinno być pięknie? Na te pytania można odpowiedzieć na tyle samo sposobów, co na pytanie „Czym jest sztuka?” Wspólnym wątkiem nie jest tutaj estetyka, ale wyrażanie siebie. Pojazd staje się płótnem, na którym ucieleśnia się tożsamość twórcy.
Większość ekspertów zgadza się co do kilku podstawowych zasad. Po pierwsze, potrzebne jest prawdziwe rzemiosło. Samo umieszczenie odcisków dłoni na kapturze nie wystarczy. Harrod Blank, autor książki Art Cars, zauważył, że oklejenie Volkswagena Garbusa witrażem wymagało więcej umiejętności i podejmowania decyzji niż stworzenie gigantycznej kaczki. Po drugie, samochód musi działać. Jeśli jest nieruchome, jest to rzeźba. Samochody artystyczne są zwykle używane codziennie jako podstawowy lub dodatkowy środek transportu. Nie są ukryte w garażach. Są po to, żeby je zobaczyć.
Rodzaje samochodów artystycznych
Kategorie mają jedynie charakter orientacyjny. Granice między nimi nieustannie się zacierają. Jednak większość samochodów artystycznych można podzielić na następujące typy:
- Malowane samochody: Słowa lub projekty naniesione bezpośrednio na powierzchnię.
- Samochody klejone: Przedmioty przymocowane od błotników do błotników.
- Samochody z wiadomością: pojazdy, które przekazują określone oświadczenie – od autopromocji po wezwanie do pokoju na świecie.
- Wyrzeźbione samochody: Nie tylko klejenie. Na ciele wznoszą się trójwymiarowe struktury.
- Samochody interaktywne: Zaprojektowane z myślą o interakcji publicznej. Przyciski, powierzchnie do pisania i kontakt fizyczny.
Ruch rozpoczął się pod koniec lat 70. i na początku 80. XX wieku. Artyści nie wiedzieli, że inni robią to samo. Pierwsza parada samochodów artystycznych w Houston odbyła się w 1988 roku. Obecnie jest to największe wydarzenie tego typu. W połowie lat 90. na festiwalu Burning Man w Nevadzie zaczęły pojawiać się samochody artystyczne. W ciągu ostatniej dekady w całych Stanach Zjednoczonych pojawiły się nowe festiwale.
Po co zmieniać działający samochód w rekina? A może zasłonić go kamerami? A może zbudujesz gotycką katedrę na karawanie? Takie maszyny istnieją. A jest ich znacznie więcej.
Kto tworzy samochody artystyczne?
Zasięg demograficzny jest szeroki. Są to mężczyźni i kobiety, młodzi i starzy, bogaci i biedni. Kelly Lais stworzyła „Excessories ODD-yssey” w postaci butów, torebek i biżuterii. Hiler Brace wydał ponad pół miliona dolarów na „Wielki Róg”, wyposażony w największy róg świata. Uri Geller zbudował samochód pokryty powyginanymi sztućcami.
Niektórzy artyści przyjmują zamówienia na tworzenie. Lais pomalowała dla klienta Toyotę Prius w pawie i czaple. Większość tworzy swoje dzieła dla siebie. Ten proces jest głęboko osobisty.
Wynik z pewnością przyciągnie uwagę. Kierowcy przyciągają tłumy. Niektórzy szukają tego sami. Inni są zaskoczeni uśmiechami i gestami powitania. Blank zauważył, że ludzie są ekscentryczni. Noszą swoje dziwactwa na rękawach. Niektórzy kierowcy unikają uwagi opinii publicznej.
Wielu twórców koordynuje swoje kostiumy. Lais miała na sobie panterkę dla Leoparda Bernsteina. W filmie „Camera Van” Blank ma na sobie garnitur pokryty błyskami. Funkcjonalność schodzi na dalszy plan w stosunku do wyglądu. Blank nie może nawet usiąść w garniturze.
Często pojawia się pytanie o konserwację. Jak to umyć? Odpowiedź: ostrożnie. Wąż ogrodowy. Nigdy nie korzystaj z myjni samochodowej. Lais myje swoje samochody raz w roku. Blank twierdzi, że sprzątanie jest uciążliwe. Niektóre części nie powinny być mokre.
Przyjrzyjmy się mechanice tworzenia tych potworów. A także o historii BMW Art Cars.
Dziedzictwo samochodów artystycznych BMW
BMW zapoczątkowało nowoczesną tradycję w 1975 roku. Poprosili artystę Alexandra Caldera o pomalowanie BMW 3.0 CSL na 24-godzinny wyścig Le Mans. W ramach tego projektu powstało 17 unikalnych pojazdów. Brali w nim udział znani artyści.
Andy Warhol pomalował M1 w żywe kolorowe paski w 1979 roku. Robert Rauschenberg użył czarno-białej grafiki w 635C SI. Ostatni projekt Robin Road stworzył wówczas w 2009 roku. Pomalował kabriolet BMW Z4. Obracające się koła rozsypały farbę po ogromnym białym płótnie. Wynik dynamiczny wykorzystano w reklamach drukowanych i telewizyjnych.
Chcesz stworzyć galerię na kółkach. Powodzenia.
Większość początkujących zaczyna od „zabitego” samochodu. To jest błąd. Spędzasz setki godzin na klejeniu, malowaniu i rzeźbieniu, a potem widzisz awarię przekładni. Cherie Brugman przekonała się o tym na własnej skórze. Jej samochód, Pestilencia, był potworem wyposażonym w miotacz ognia. W miarę narastania problemów mechanicznych koszt napraw przekroczył wartość samego dzieła sztuki. Musiała to zniszczyć.
Nie popełniaj jej błędów. Zacznij od mocnego fundamentu. Prawidłowo działający silnik i skrzynia biegów to absolutny wymóg. Nie tworzysz rzeźby na muzealną półkę. Tworzysz samochód, który powinien jeździć.
Przygotowanie powierzchni i nauka o materiałach
Powierzchnia jest ważniejsza niż myślisz.
Lata warstw wosku, uszczelniaczy i brudu drogowego tworzą barierę. Aby zapewnić niezawodną przyczepność, kleje wymagają czystego metalu lub tworzywa sztucznego. Jeśli pominiesz ten krok, Twoja grafika odklei się już po pierwszej ulewie.
Nowe samochody są wrogiem pistoletu do klejenia. Ich przezroczyste powłoki są zbyt gładkie. Lyles, doświadczony producent samochodów artystycznych, zauważył, że zamówienie Priusa było koszmarem ze względu na wykończenie o wysokim połysku. Trzeba go przeszlifować. Musisz usunąć połysk.
Stare samochody? Są już porysowane. Są gotowi.
Jeśli chodzi o mocowanie, Twoim najlepszym przyjacielem jest klej silikonowy. Trzyma go. Ugina się. Wytrzymuje wibracje. W przypadku ciężkich elementów użyj nitów. Sam klej nie wytrzyma obciążenia.
Unikaj farb domowych. To bulgocze. To pęka. Znika w ciągu jednego sezonu. Stosować farbę przeznaczoną do znaków drogowych. Jest odporny na promieniowanie ultrafioletowe i warunki atmosferyczne. Na wierzch nałóż przezroczystą warstwę dla dodatkowej ochrony.
Papier nie pasuje. W deszczu zamienia się w szmaty. Farba emaliowa nie jest odpowiednia. Zanika na słońcu. Trzymaj się materiałów, które szanują środowisko.
Kalendarium obsesji
Jak długo to trwa?
Kilka tygodni na proste malowanie. Rok na w pełni zintegrowaną kompozycję rzeźbiarską. Niektóre samochody, tak zwane „samochody łączone”, nigdy nie są całkowicie ukończone. Ciągle coś dodajesz. Ciągle coś dostosowujesz.
Z delfinem na kołach linia mety jest czysta. W przypadku kolażu mieszanego ulega on ciągłym zmianom. Pracujesz dalej, aż ci się znudzi. Albo dopóki koła nie odpadną.
Praktyczność kontra artyzm
Są to samochody do codziennej jazdy.
Musisz jeszcze zobaczyć. Należy zachować widoczność do przodu i do tyłu. Lusterka pomagają, ale jeśli twoja sztuka zasłania przednią szybę, nie prowadzisz. Pozujesz.
Nadal musisz konserwować silnik. Wymiana oleju. Zaplanowane kontrole. Jeśli szczelnie zamkniesz maskę, nie będziesz mieć dostępu do własnych potrzeb mechanicznych.
Obowiązują przepisy bezpieczeństwa. Drogi publiczne wymagają przestrzegania przepisów. Jeśli Twoja sztuka narusza przepisy dotyczące widoczności lub integralności strukturalnej, zostaniesz ukarany grzywną. Albo, co gorsza, samochód zostanie odholowany.
Ukryte koszty telefonów komórkowych z grafiką
Ludzie ich dotykają.
Nie zawsze ostrożny.
Kawałki i części odlatują. Jeśli nie zabezpieczysz odpowiednio swoich materiałów, pozostawisz ślad gruzu na autostradzie. Jest to zagrożenie bezpieczeństwa. Stanowi to podstawę do podjęcia kroków prawnych.
Spada zużycie paliwa.
Waga wzrasta. Cierpi aerodynamika. Typowy telefon artystyczny nie jest zaprojektowany z myślą o wydajności. Furgonetka z kamerą waży 7000 funtów. To nie jest samochód. Jest to mieszkanie mobilne.
Jeśli ceny paliwa gwałtownie wzrosną, samochody te staną się ciężarem. Blank zauważa, że rosnące ceny benzyny ograniczą dystans, na jaki możemy przepędzić te potwory. Być może nie będziesz już mógł ich zabierać na długie podróże.
Sprawa: „Szklany koc”
Szklany koc Rona Dolze’a to mistrzowski kurs cierpliwości.
Pracował nad Volkswagenem Garbusem przez 18 lat. Osiemnaście lat.
Ręcznie przeciął i rozbił każdy kawałek szkła. Dopasował je do krzywizn samochodu. Żadnych luk. Żadnych ostrych krawędzi. Rezultatem jest gładka, ciągła powierzchnia. To pewne. To pracochłonne. Jest to praca wysokiej jakości.
Dolze mówi: „Jeśli chcesz coś naprawdę zobaczyć, musisz tego dotknąć”.
On ma rację. Szczegóły są zbyt drobne, aby można było na nie szybko spojrzeć. Musisz podejść bliżej. Aby poczuć dokładność, należy przesunąć dłonią po szkle.
Gdzie je znaleźć
Art mobile nie tylko się pojawiają. Oni idą.
Parady. Festiwale. Wystawy muzealne.
To miejsca, w których to, co efemeryczne, spotyka się z trwałością. Gdzie tymczasowe staje się częścią historii.
Poszukaj ich. Oni czekają.
Narodziny ruchu samochodów artystycznych
Przez długi czas pasjonaci nie mieli dokąd pójść. Lata 80. nadeszły bez Internetu. Nie było grup na Facebooku. Nie było kanałów na Twitterze, które mogłyby zjednoczyć ludzi kochających zmodyfikowane samochody. Tylko cisza.
Potem przyszedł rok 1988.
Houston zorganizowało pierwszą paradę w Teksasie. Przyjechało dziesięć lub piętnaście samochodów. To było małe wydarzenie. Skromny. Przenieśliśmy się o dwadzieścia lat i to skromne wydarzenie stało się największym pokazem samochodów artystycznych w Stanach Zjednoczonych. Teraz mówimy o 250–300 samochodach. Przedstawione są tam wszystkie możliwe warianty tej koncepcji.
San Francisco nie pozostało daleko w tyle. ArtCar Fest powstał w 1997 roku. Dziś jest to druga co do wielkości impreza w kraju. W międzyczasie w połowie lat 90. w ramach projektu Burning Man na pustyni Black Rock w Nevadzie zaczęto wprowadzać zmodyfikowane samochody. Utworzyli Departament Pojazdów Zmutowanych w celu przeglądu wniosków. O poziomie „artyzmu” decydowali organizatorzy.
Muzea i zbiory stałe
Aby zobaczyć te samochody, nie trzeba już polegać wyłącznie na festiwalach. Są w muzeach.
Muzeum Art Car w Houston ma fasadę wykonaną ze złomu i chromu. Został zbudowany przez Davida Besta, artystę samochodowego. Amerykańskie Muzeum Sztuki Wizjonerskiej specjalizuje się w artystach samoukach. Ich wystawa „Możesz zbudować artystyczny samochód” oferuje tutoriale dla tych, którzy chcą spróbować swoich sił.
Harrod Blank buduje własne muzeum: Art Car World. W jego kolekcji znajdują się już 42 samochody. Dwa z nich wyróżniają się.
Mondrian Mobile opiera się na kompozycjach kolorystycznych Pieta Mondriana. Carthedral to majestatyczna czarna katedra w stylu Gaudiego zamontowana na karawanie.
Duże instytucje również to zauważyły. W 2003 roku w Petersen Auto Museum w Los Angeles zorganizowano wystawę. Przedstawiała „Glass Quilt” Rona Dolce’a i „Make My Movie!” Dennisa Woodruffa. Samochód Woodruffa był dla samego artysty mobilnym billboardem. Biorąc pod uwagę lokalizację, jest to całkiem odpowiednie. Znajduje się w stałej kolekcji.
Rzeczywistość gospodarcza
Wszędzie pojawiają się pokazy. Pomaga to lokalnym artystom. Ale to szkodzi ważnym wydarzeniom krajowym.
Dlaczego? Ze względu na ceny benzyny.
Zainstalowanie w samochodzie gigantycznego ciała rekina zmniejsza zużycie paliwa. Większość samochodów podstawowych nie osiąga dobrego przebiegu na benzynie. Chodzenie na przedstawienie kosztuje.
Niektóre festiwale zwracają artystom koszty paliwa. Ale te środki się wyczerpują. Uczestnictwo w nim staje się coraz droższe.
Dlaczego teraz?
Dlaczego ten ruch powstał właśnie wtedy? I dlaczego to się utrzymuje?
Blanc ma odpowiedź. W tamtym czasie producenci samochodów nie myśleli wystarczająco radykalnie. Byli konserwatywni.
Teraz branża się zmienia. Ludzie modyfikują istniejące platformy. Szukają nowych rozwiązań. Sprawia im to ogromną przyjemność.
Samochody nadal jeżdżą. Ceny paliwa wciąż rosną. Potencjał twórczy nie słabnie.
Co się stanie, gdy skończy się paliwo?




























