Joint venture Forda i Geely ratuje fabrykę w Walencji, aby wyprodukować nowy, wieloenergetyczny crossover

17

Przyszłość hiszpańskiej fabryki Forda w Walencji jest na razie bezpieczna.

Potwierdzono nowe partnerstwo pomiędzy Fordem i chińską firmą Geely. Transakcja zakłada powołanie spółki joint venture do obsługi fabryki otwartej przez Forda pół wieku temu. Udział Forda wyniesie 66%, Geely otrzyma 34%.

Oczekuje się, że transakcja zostanie sfinalizowana w przyszłym roku. Po tym czasie moce produkcyjne przedsiębiorstwa będą mogły osiągnąć 500 000 jednostek rocznie. Szef Ford Europe, Jim Baumbink, twierdzi, że ekspansja będzie wymagała zatrudnienia dodatkowego personelu.

Ale najciekawsza rzecz leży w zawartości technicznej.

Do oferty dołączy nowy, wieloenergetyczny crossover Forda

Obecnie jedynym modelem opuszczającym linie produkcyjne w Walencji jest crossover Kuga. Do 2029 roku dołączą do niego cztery nowe pojazdy.

Oferta obejmie nowego SUV-a Ford Bronco przeznaczonego na rynek europejski. Do sprzedaży trafi w 2028 roku na tej samej platformie C2, co obecna generacja Kugi. Następnie pojawia się nowy multienergetyczny crossover Forda.

Baumbink nazwał ten trzeci samochód „crossoverem segmentu C z duszą samochodu rajdowego”. Szczerze mówił o swojej filozofii projektowania: nie będzie to tylko model Geely ze zmienioną nazwą.

„Produkt Forda będzie całkowicie wyjątkowy… to nie jest remake… to będzie niewątpliwie Ford (nieodwołalnie Ford).”

To wyjątkowe osiągnięcie inżynieryjne stanowi centralną część umowy. Bronco i nowy SUV Forda to dwa z pięciu modeli inspirowanych rajdami, które Ford planuje wprowadzić w Europie do 2029 roku. Pozostałe trzy? Dwa małe samochody elektryczne od Renault i kolejny bliżej nieokreślony crossover. Piąty model najprawdopodobniej nie będzie produkowany w Walencji.

Fabryka Forda w Niemczech w dalszym ciągu produkuje samochód elektryczny Explorer i Capri oparty na platformie VW MEB. Rumuńska fabryka nadal produkuje Pumę. Umowa z Valencią wyróżnia się.

Dlaczego firma Geely wybrała Walencję do produkcji europejskiej

Geely nie tylko kupuje dostęp do mocy produkcyjnych. Podbija flagę w Europie.

W Walencji produkowane będą dwa elektryczne crossovery Geely. Produkcja również rozpocznie się w 2028 roku. To pierwszy raz, kiedy w Europie montowane są modele pod marką Geely. Firma jest już właścicielem Volvo, Lotus i LEVC i doskonale wie, jak działać za granicą.

Starszy wiceprezes Geely, Victor Yang, ujął to prosto: nie da się być graczem globalnym, nie będąc lokalnym.

„Dla nas oznacza to lokalizację i długoterminowe zaangażowanie w integrację naszej wiedzy specjalistycznej z globalnym dziedzictwem produkcyjnym zakładu w Walencji”.

Na ten moment nie podano konkretnych nazw modeli. Yang odmówił komentarza na temat dokładnych specyfikacji samochodów. Strategia jest jednak oczywista: lokalizacja. Zobowiązanie. Zaufanie poprzez bliskość konsumenta.

Co to oznacza dla europejskich nabywców pojazdów elektrycznych

Rynek się zmienia. Szybko.

Aby przetrwać transformację, Ford potrzebuje wolumenów sprzedaży w Europie. Podejście „wieloenergetyczne” – hybrydy, hybrydy typu plug-in (PHEV) i pojazdy w pełni elektryczne (BEV) – służy jako zabezpieczenie przed niepewnością polityki regulacyjnej. Dzieląc się platformami i obniżając koszty produkcji w ramach partnerstwa z Geely, Ford obniża koszt jednostkowy.

Geely zyskuje na skali i przyczółku w regionie, który w przeszłości był trudny dla chińskich producentów samochodów.

Czy to wystarczy? Fabryka w Walencji była wcześniej bliska zamknięcia. Ta umowa pozwala kupić czas. Daje to pole do udoskonalenia linii produktów. Nie rozwiązuje to szerszego problemu, jakim jest to, że Europejczycy nie chcą przepłacać za samochody, ale pozwala na utrzymanie fabryk w Hiszpanii.

Pięć nowych samochodów inspirowanych rajdami do 2029 r. brzmi ambitnie. Zwrotnica wieloenergetyczna to dzika karta. Czy naprawdę będzie przypominał Forda, czy może będzie to Geely w kowbojskim kapeluszu?

Baumbink obiecuje wyjątkową inżynierię. Będziemy musieli poczekać i zobaczyć. Tymczasem walenckie przenośniki dopiero nabierają rozpędu.